|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Na ile punktów oceniasz odcinek? |
1 |
|
0% |
[ 0 ] |
2 |
|
0% |
[ 0 ] |
3 |
|
0% |
[ 0 ] |
4 |
|
0% |
[ 0 ] |
5 |
|
0% |
[ 0 ] |
6 |
|
0% |
[ 0 ] |
7 |
|
0% |
[ 0 ] |
8 |
|
100% |
[ 1 ] |
9 |
|
0% |
[ 0 ] |
10 |
|
0% |
[ 0 ] |
|
Wszystkich Głosów : 1 |
|
Autor |
Wiadomość |
Atris
Knight of Zero
Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 3395
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: A z centrum :D Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 15:45, 24 Wrz 2011 Temat postu: 3x01 The Birthday |
|
|
Premiera odcinka w USA - 15.09.2011
Cytat: | IT’S MY PARTY — On the morning of Elena’s (Nina Dobrev) 18th birthday, Caroline (Candice Accola) is busy planning a party, but Elena is focused on searching for any clues that might help her discover where Stefan (Paul Wesley) is. Damon (Ian Somerhalder) is also searching for Stefan, while trying to protect Elena and keep her from doing anything that would draw Klaus’ (Joseph Morgan) attention. Meanwhile, Klaus and Stefan are busy trailing a werewolf named Ray Sutton (guest star David Gallagher, “Super 8”). Now working at the Mystic Grill along with Matt (Zach Roerig), Jeremy (Steven R. McQueen) is struggling to understand why he keeps seeing the ghosts of Vicki (guest star Kayla Ewell) and Anna (guest star Malese Jow) since he was brought back to life by Bonnie’s (Kat Graham) magic. Meanwhile, Alaric (Matt Davis) does his best to watch over Elena and Jeremy, while dealing with his grief over Jenna’s death. Finally, Caroline and Tyler (Michael Trevino) face a new and unexpected challenge. John Behring directed the episode written by Kevin Williamson & Julie Plec (#301).
|
Polska wersja:
Cytat: | W dzień osiemnastych urodzin Eleny, Caroline jest zajęta planowaniem imprezy. Sama Elena natomiast skupiona jest na poszukiwaniu jakichkolwiek wskazówek, które mogłyby pomóc jej odkryć miejsce, w którym przebywa Stefan. Damon także szuka Stefana, starając się jednocześnie bronić Elenę przed przyciągnięciem uwagi Klausa. W międzyczasie Klaus i Stefan zajęci są tropieniem wilkołaka – Ray’a Syttona. Pracujący z Mattem w Mystic Grill Jeremy stara się zrozumieć, dlaczego po wskrzeszeniu przez magię Bonnie widuje duchy Vicky i Anny. Alaric robi co może, czuwając nad Jeremy’m i Eleną, jednocześnie próbując sobie poradzić z żalem po śmierci Jenny. Natomiast Caroline i Tyler stawiają czoło nowemu, niespodziewanemu wyzwaniu. |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Atris dnia Nie 10:53, 25 Wrz 2011, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Rory Gilmore
Jazda Próbna
Dołączył: 11 Lip 2011
Posty: 6312
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 12 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Westeros Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 16:30, 24 Wrz 2011 Temat postu: |
|
|
Oik, więc komentuję.
Czuję, że twórcy wrócili do korzeni i znów fundują nam powtórkę z rozrywki, czyli nudne początki. Odcinek był średnio udany. Pomógł jedynie fakt, że Klaus zrobił ze Stefana maszynę do zabijania. Jednak łzawa końcówka była po prostu nudna.
Elena się tłukła po przyjęciu, jakby nie było to jej przyjęcie, w ogóle postacie były mdłe i po prostu nijakie. Odcinek mi się niezbyt podobał, więc ode mnie marne 6.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Atris
Knight of Zero
Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 3395
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: A z centrum :D Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 11:16, 25 Wrz 2011 Temat postu: |
|
|
Muszę powiedzieć, że nie było źle. Chyba, że naprawdę mam strasznie słabą pamięć i nie pamiętam, czy odcinek, który oglądałam tydzień wcześnie, podobał mi się czy nie. Ale w sumie skoro w ostatniej scenie, pomimo że jestem zagorzałą przeciwniczką Stefana/Eleny, stanęły mi łzy w oczach, to raczej jednak było dobrze.
Strasznie mi ciężko było rozszyfrować Damona w tym odcinku. Bo gdy się patrzy na początki sezonu pierwszego i nawet kilka późniejszych odcinków, gdzie Damon pokazuje swoją bezwzględną, okrutną stronę, to ciężko jest wyłowić z siebie obraz Damona, który martwi się o dobro tej biednej prezenterki. A tu nam scenarzyści serwują niespodziankę i bawią się charakterem postaci, pokazując nam jak bardzo Damon się zmienił i że choć po sobie tego jakoś specjalnie nie pokazuje i nie uskarża się, że Stefek zabił jego "zabawkę", to i tak gdzieś tam cierpi.
Natomiast co innego Stefan. Niby wiemy, że wpadł w szał i że już nie jest sobą i że chciał jakoś zniechęcić Damona, by Klaus nie zabił jego i Eleny, ale przecież on tam jest, bo to widać na każdym kroku. PUK, PUK, nooo Stefek, przecież wiemy, ze tam jesteś. A jednak gościu zabił tą prezenterkę bez mrugnięcia okiem. A ja widzę, że on się tam gdzieś hamuje! Scenarzyści trochę jakoś tak kręcą
Stefek mógł zniechęcić Damona bez tego całego dramatyzmu
W sumie, po dłuższym zastanowieniu, daję odcinkowi 8/10. Niby mnie zachęcił do oglądania dalej, ale ma minusa za doprowadzenie mnie do łez sceną Stefan/Elena.
PS. Kurczę, aż musiałam zedytować posta, bo przypomniałam sobie o Tylerze i Caroline. Ja to im życzyłam wszystkiego dobrego już od dawna, więc jestem usytasy. Pasują do siebie. Ale jej zazdrość była urocza
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Atris dnia Nie 11:26, 25 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Alumfelga
Jazda Próbna
Dołączył: 28 Lis 2009
Posty: 1927
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 8 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: D.G. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 18:03, 01 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
Takie średnie to otwarcie. Domknęli sprawę z Jenną, Elena nie potrzebuje już prawnego opiekuna (co z Jeremym?), Stefan wariuje, aż nawet za bardzo. Ciężko mi uwierzyć w tego rozpruwacza, pomimo tego, że była wcześniej mowa o tym, że on nie zawsze był kabstynentem. Ale fakt, że nawet nie myśli o złamaniu umowy, jest w stu procentach stefanowy. Damon po swojej prawie śmierci zaczyna cenić ludzkie życie, a przynajmniej niektóre z nich.
Co tam jeszcze... Damon ma nową fryzurę, nie mogę się zdecydować czy wolę ją, czy poprzednią. Najlepsza chyba była ta pierwsza No i "mogłem być nagi"
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Nisia
Killer Queen
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 11641
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 97 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 16:26, 17 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
Jacie, cóż za zmiany fryzurowe!
(tak, to pierwsze co mi się nasuwa po odcinku- nieźle, nie?)
Damon i Jeremy zrobili się yummy po prostu!
Elena całkiem sobie radzi bez Stefana, moim zdaniem. Niech nie wraca zbyt szybko, coby Damon miał swoje pięć minut. Jego troskliwość mnie wprost obezwładnia
Widzę, że tfurcy nie umieją sobie poradzić z brakiem promowania czystości, kilka odcinków nikt nie mył nawet rąk, więc tym razem Damon zaprezentował nam przekaz niekoniecznie podprogowy "kąp się, a będziesz boski jak ja"
Oj, niedobry Stefanku, takim cię lubię!
Klaus znów mnie bawi, oraz ujmują mnie jego maniery dworne tylko ten głos- nadal mi nie pasuje do twarzy
Ogólnie bardzo slashowo się sezon zaczął- uwielbiam duety Klaus-Stefan i Damon-Alaric. Są łaaaa.
I niechże Stefan nie wraca *apeluje znów*
Caroline taka trochę bardziej przypominająca dawną siebie- w jej mniemaniu nic nie zadziała lepiej na pogrążoną w potrójnej żałobie (no mimo wszystko, tylko kilka miesięcy minęło), oraz pseudożałobie po Stefanie Elenę, niż wielka, męcząca impreza. Oklaski
Dobrze, że się rzuciła na tego biedaka Tylera, a on se sprytnie wymyślił ten motyw zazdrości
Całkiem niezły początek sezonu.
Cytat: | Domknęli sprawę z Jenną, Elena nie potrzebuje już prawnego opiekuna (co z Jeremym?) |
sprytnie przemilczeli fakt, że "normalnie" to na te kilka miesięcy oboje powinni trafić do jakiegoś domu dziecka, czy coś. Enyłej Elena teraz może być opiekunem dla Jeremy'ego chyba.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Nisia dnia Czw 16:28, 17 Lis 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|