|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Na ile punktów oceniasz odcinek? |
1 |
|
0% |
[ 0 ] |
2 |
|
0% |
[ 0 ] |
3 |
|
0% |
[ 0 ] |
4 |
|
0% |
[ 0 ] |
5 |
|
0% |
[ 0 ] |
6 |
|
0% |
[ 0 ] |
7 |
|
100% |
[ 1 ] |
8 |
|
0% |
[ 0 ] |
9 |
|
0% |
[ 0 ] |
10 |
|
0% |
[ 0 ] |
|
Wszystkich Głosów : 1 |
|
Autor |
Wiadomość |
Atris
Knight of Zero
Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 3395
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: A z centrum :D Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 15:58, 29 Kwi 2011 Temat postu: 2x21 The Sun Also Rises |
|
|
Premiera odcinka w USA - 05.05.2011
Rytuał poświęcenia rozpoczyna się - z pojawieniem się pełni, Elena stara się przygotować na cokolwiek, co zaplanował Klaus, a Tyler zmierza się ze swoją drugą transformacją. Przerażające wydarzenia szybko wyrywają się spod kontroli pomimo niespodziewanych aktów odwagi. Ostatecznie Damon wyznaje Stefanowi prawdę na temat ugryzienia.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Atris dnia Pią 17:40, 06 Maj 2011, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Atris
Knight of Zero
Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 3395
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: A z centrum :D Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 8:31, 07 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Myślę, że chcieli zrobić epic, a wyszło im raczej epic fail. Jak to się mówi: "przedobrzyli". Wszyscy się poświęcają, nie wiadomo, co się dzieje, każdy chce kogoś chronić i w ogóle zamieszanie.
Trochę szkoda mi Elijaha. To jego rodzeństwo go zagięło A już było tak blisko! Mogli zabić Klausa i byłoby z głowy. No ale w sumie, o czym byłby 3 sezon, jakby się pozbyli najnowszego antagonisty?
Polubiłam Katherine w tym odcinku. Mimo wszystko wyglądała, jakby obchodziło ją to, że Damon umiera i jakby się tym martwiła. Myślę, że to ona jakoś pomoże go wyleczyć. No i w zwiastunie jest jedno zdanie, które wypowiedziała, i choć mnie trochę ono zdenerwowało, okazuje się, że ona naprawdę dobrze życzy im obu - Stefkowi i Damonowi. A przecież oczywistym jest, że nie zabiją Damona, bo jest spora część ludzi, która ogląda serial tylko dla Iana
Jeeennnaaa is deeeeaaad. Z czego się cieszę, choć i tak czuję naciąganie tego wszystkiego. Ledwo się dowiedziała, a już umiera? I John... w sumie on był taką mąciwodą, mógł zostać. Jak on wchodził to wszyscy wiedzieli, że zaraz coś się sknoci Ale tak jakby spojrzeć na te śmierci pod kątem większego planu - scenarzyści zabili Isobel, Jennę i Johna. Wszystkich dorosłych, z którymi Elena była w jakiś sposób spokrewniona. I myślę, że w tym miejscu znajdziemy jakiś haczyk i okaże się, że później będzie potrzebna śmierć jednego z Gilbertów, albo coś w tym stylu i się okaże, że jest ona i Jeremy i będzie zabawnie.
Ha! Matt nie wyrobił napięcia i odszedł. W ogóle nie podobało mi się, jak biegał z tą wiatrówką po lesie, więc jestem happy. Szczególnie, że uwielbiam Caroline/Tylera, a teraz mogą sobie radośnie kicać po Mystic Falls we dwoje Bo między nimi jest jakaś chemia, coś! A nie to, co z Mattem, gdzie wyglądali, jakby Matt był po odwyku, a Caroline właśnie się naćpała.
Co tam jeszcze... urzekła mnie troska Damona o Elenę. I to, jak ją położył na tej kanapie i błagał, żeby obudziła się człowiekiem W ogóle Elena jest ślepa. I może się jej trafiło ziarno w postaci Stefana, ale jakieś takie podgniłe, prawda? Bo przecież Damon... no a Stefek... nooo! Jak można wybrać Stefka, a nie kochać Damona o.O Przecież Stefek jest taki... łeee.
No to chyba na tyle. Daje 7/10, ale to chyba za scenę D/E na kanapie, C/T na kanapie i za wyjście johna z domu i jego upadek, bo było w nim coś malowniczego
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Alumfelga
Jazda Próbna
Dołączył: 28 Lis 2009
Posty: 1927
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 8 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: D.G. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 18:19, 30 Wrz 2011 Temat postu: |
|
|
Nie mogę uwierzyć, że się popłakałam. Do odejścia Damona było okej, ale potem zrobiło się za angstowo. Doskonale wiem, że Damon przeżyje, ale mimo wszystko... mocne to było. Nie miałam pojęcia, że aż tak to przeżywam.
Myślałam, że zabiją Katherine, cieszę się, że tego nie zrobili, bo ją polubiłam. Jenny nigdy specjalnie nie lubiłam, ale nie wierzyłam, że dadzą jej zginąć i tak się zastanawiam, jaki był tego cel. Potrzebny nowy prawny opiekun na trzeci sezon czy co?
Szkoda, że nie zabili Klausa, nie lubię go. już wolę Ejihaha, a to coś znaczy
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Nisia
Killer Queen
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 11641
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 97 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 22:25, 14 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
No dobra, po tym odcinku jestem głównie poirytowana. Wkurza mnie to całe ustawianie się w kolejce, by oddać życie za Elenę, z pieśnią na ustach normalnie. Ja wiem, że ona niczemu winna, ale mimo wszystko- a i tak wyszła na pierwszą męczennicę (nie, żeby to było jakieś codzienne, że w ciągu kilku dni umierają twoi rodzice oraz ciotka- opiekunka prawna).
Ciekawa jestem jak rozwiążą sprawę opieki. Elena wspomniała, że ma 17 lat, więc chyba nie ma urodzin za kilka dni? A może w USA prawo jest inne? Albo zupełnie bez sensu doszukuję się sensu?
Biedna Jenna, biedny John (szkoda tych nozdrzy), biedny Jeremy, a przede wszystkim biedny Damon. A Elijaha niech zjedzą głodne kojoty. Klausa na dokładkę, ten to jest już po prostu żałosny imo. Chociaż przebija go Matt, dupek jeden. Niś jest poirytowana
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Nisia dnia Pon 22:27, 14 Lis 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|