|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Na ile punktów oceniasz odcinek? |
1 |
|
0% |
[ 0 ] |
2 |
|
5% |
[ 1 ] |
3 |
|
5% |
[ 1 ] |
4 |
|
0% |
[ 0 ] |
5 |
|
5% |
[ 1 ] |
6 |
|
15% |
[ 3 ] |
7 |
|
10% |
[ 2 ] |
8 |
|
21% |
[ 4 ] |
9 |
|
10% |
[ 2 ] |
10 |
|
26% |
[ 5 ] |
|
Wszystkich Głosów : 19 |
|
Autor |
Wiadomość |
Nisia
Killer Queen
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 11641
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 97 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 2:05, 01 Paź 2008 Temat postu: 5x03 - "Adverse Events" |
|
|
Premiera odcinka w USA- 30 września 2008.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Nisia dnia Pią 15:59, 06 Mar 2009, w całości zmieniany 4 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Eriss
Queen of the Szafa
Dołączył: 08 Kwi 2008
Posty: 5595
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 21 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 2:19, 01 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
za treść tego posta nie odpowiadam, gdyż jestem już z lekksza śpiąca
więc tego no...
- sceny Cuddy i PI - *SQUEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE*
płacze, płacze i leże pod biurkiem
- sceny House i PI - omg omg omg, końcówka mnie rozbroiła XD
- PI aj low ju. bedzie trójkąt House/Cuddy/PI xP
- jeśli chodzi o pacjenta i w ogole o sprawe to jakos... początek był fajny, ale potem jakoś... no nie wiem, wyłączyłam się ale rozwiązanie dość ciekawe.
- za dużo Tauba... zdecydowanie. ja go tam lubie jak się pokręci w koło, pomarudzi, ale było go za dużo i już.
- no i znów Cam nie było... jak ją polubiłam to znikła. protestuje. -.-'
... przez ten odcinek liczba mych szipów wzrosła o 2 xP
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Nisia
Killer Queen
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 11641
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 97 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 2:23, 01 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
I znowu relacja na świeżo i half-unerstand.
- PI się rozkręca w życiu House'a. Tak sobie myślę, że szkoda, że odejdzie z serialu, szczególnie, że od dziś:
- shippuję Cuddy- PI świetnie do siebie pasują
- w ogóle PI byłby dobrym kumplem House'a, House by go nie krzywdził jak Wilsona, aczkolwiek:
- tęsknię za Wilsonem, a poza tym:
- PI wciąż z jakiegoś powodu mnie drażni
- Chase chwalący się pielęgniarkom (paskudny grymas satysfakcji na twarzy), że nie pozwolił Cameron kupić kota. Eeee?
- Taub- nie do końca rozumiem czemu zdradzał żonę, która jest inteligentna, śliczna i kochana. No ale stało się, poniesie teraz konsekwencje. Żal mi go w obliczu tego stresu, że żona go oszukuje i tak miłej niespodzianki którą mu zamiast kłamstwa podarowała. No on nie ma dla niej miłego prezentu
- Nie zrozumiałam za bardzo co House znalazł na Kutnera i Trzynastkę, a tym bardziej po co to zrobił (chociaż znając House'a to po prostu dla przyjemności płynącej z ich min, kiedy im powiedział, co na nich ma )
- Nie bardzo zrozumiałam też o co chodziło w tej grze Cuddy- PI- House i czy Cuddy w końcu zainteresowała się troszkę PI? Mam wrażenie, że House próbuje wyciągnąć info o Wilsonie, ale.. no bariera językowa
- House czirliderem? Litościiii
- Przypadek- z tego co udało mi sie zrozumieć- był dosyć interesujący, ale mimo wszystko znowu troszeczkę na dalszy plan zszedł. W sumie tak po środku między zupełnie prywatnym 501 a mało osobistym 502.
- Końcówka- świetna. Na prawdę się dobrze dogadują PI z House'm.
- Sporo pokazują kaczuszek. Dziś padło na Tauba.
- Foreman bardzo nadrabia w moich oczach (chociaż i tak go ciągle lubiłam )
I na koniec z absolutnym dizapojtend on fejs:
- ZNOWU NIE BYŁO CAMERON . To jest lekko żenujące, tak obiecywali, że będzie ich (Cam& Chase) w 5 sezonie więcej niż w 4. Tja.
A teraz czekam z niecierpliwością na 504. Wilson jadący z Housem na pogrzeb, scena z aresztowaniem, Dark Side? Yummy
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Nisia dnia Śro 2:27, 01 Paź 2008, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Katarzyna
Endokrynolog
Dołączył: 24 Kwi 2008
Posty: 1871
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Katowice/Kluczbork
|
Wysłany: Śro 9:07, 01 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Mi się podobało, chyba najlepszy do tej pory.
Nie mam zbyt wiele czasu, więc podzielę się z wami tylko pokrótce moimi wrażeniami.
Zdjęcie House'a z cheerleaderką na barana - wymiękłam, i jeszcze ta końcowa wymiana zdań z Lucasem "this photo is real" xD.
Lucas - Cuddy - przy całym moim uwielbieniu do Huddy, oni są zarąbiści. Pierwsza wymiana zdań, w jej gabinecie kiedy ten grzebie jej w biurku, no i później w kawiarni - no coś pięknego .
Lucas - House - pasują do siebie, w innych okolicznościach byliby z nich dobrzy kumple. I to jam session na końcu - cud miód .
Taub - lubię go, zawsze lubiłam i bardzo się cieszę, żeby było go trochę więcej. Ale do cholery - on nie może powiedzieć żonie, że ją zdradzał. Łykanie narkotyków a zdrada to jakby nie to samo, skąd u niego to przekonanie, że ona mu wybaczy... ona mu na pewno nie wybaczy. Btw. fajny samochód.
Pacjent - przypadek był całkiem fajny, podobał mi się ten kłaczek na końcu - w życiu coś podobnego nie przyszłoby mi go głowy.
Jeśli chodzi o House-Cuddy-PI
House chce zdobyć jakiegoś haka na Cuddy, by móc ją szantażować (w jego rozmowie z PI pada coś w stylu "negocjuję z tą kobietą pół życia, muszę mieć coś na nią" - to tak pi razy drzwi, nie pamiętam co dokładnie powiedział). Cuddy natomiast chce mieć jakiegoś haka na House'a, a PI leci na Cuddy. Zresztą moim zdaniem tu nie chodzi tylko o sprawy zawodowe, myślę, że House chce wybadać czy Cuddy kogoś ma, czy jest kimś zainteresowana i jakie ma u niej szanse .
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Katarzyna dnia Śro 9:09, 01 Paź 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
vicodin_addict
Nefrologia i choroby zakaźne
Dołączył: 06 Sie 2008
Posty: 4562
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 15 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: I share my world with no one else. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 10:37, 01 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Awh z każdym odcinkiem robi się coraz lepiej.
Nadal kocham Lucas'a. Nadal kocham jego akcent. W zasadzie .. kocham go za całokształt. Kocham też Kutner'a i jego charging/clear. Epo1 mało nie usmażył pacjenta, teraz robił na oacjencie świadomym. Aż się boję, co bd dalej
Cuddy wyglądała dziś ślicznie. Scena z Lucas'em w kawiarni - yum! ;3
Zdjęcie House'a mnie rozwaliło
Nie było Wilson'a. EEeeee, ja wiem, że on bd przynajmniej prze jakiś czas rzadko, ale ja chcę Wilons;a back. I nie było Cam. Zaczyna mi jej brakowac.
Ostatnia scena była cudowna. Lucas + House, me loves
A teraz chcę nowy odcinek. Ja wiem, nie jesem cierpliwa, ale ja chcę. Now
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Saph
McAczkolwiek
Dołączył: 13 Lut 2008
Posty: 16229
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 71 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 10:55, 01 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Odcinek bardzo mi się podobał. Zobaczyć House'a cheerleadera - BEZCENNE.
Przypadek pacjenta ciekawy, tyle że mam wrażenie, że zszedł na dalszy plan (podobnie jak w 5x01).
Cieszę się, że Taub w końcu dojrzał do powiedzenia żonie prawdy. Mówiąc szczerze nie rozumiem czego szukał u tamtej pielęgniarki, żonę ma cudowną.
Pomysł śledzenia Cuddy i szukania na nią haka bardzo mi się podobał. Tylko House mógł wpaść na pomysł zatrudnienia PI, by ten śledził jego współpracowników.
Lucas jest obecnie postacią, którą najbardziej lubię w serialu. Chciałabym żeby został na stałe, choć zdaję sobie sprawę z tego, że to niemożliwe.
Wrazem było sporo scen z udziałem Cuddy, co bardzo mnie cieszy. Lisa jak nikt potrafi rozgryźć House'a. Nie była zaskoczona tym, że i ona jest sprawdzana przez nowego "przyjaciela" Grega.
Mówiąc szczerze brakuje mi Cameron, mam nadzieję, że pojawi się w następnym odcinku.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
*Madziula*
Pulmonolog
Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 1145
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Śro 11:15, 01 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Cytat: | Cuddy wyglądała dziś ślicznie. Scena z Lucas'em w kawiarni | tu muszę się zgodzić no i doszłam dzisiaj do wniosku, że Lucas jest słodki
zdjęcie Housa z cheerleaderką
jedynym minusem jest moja znajomość angielskiego...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Michał Piątek
Forumowy Muzyk
Dołączył: 23 Lip 2008
Posty: 523
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Chorzów Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 12:08, 01 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
ja po trzykrotnym obejrzeniu z jednej strony czuję się zachwycony mrr - duet fortepian i gitarra
z drugiej... Cameron wspomniana tylko podczas operacji tak być NIE MOŻE!
"...dlatego nie chce, żeby Cameron miała kota..." - ten tekst mnie rozwalił
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Michał Piątek dnia Śro 12:29, 01 Paź 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
madlen
Lekarz w trakcie specjalizacji
Dołączył: 09 Lip 2008
Posty: 575
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Jastrzębie-Zdrój Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 13:48, 01 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
CUDDY CUDDY!! Nareszcie więcej ujęć z udziałem Lisy! Świetnie pomyślana sytuacja ze śledzeniem i wynajdywaniem żenujących sytuacji z życia obojga bohaterów ! I jej mina jak zapytała się PI czy był u niej w nocy, bezcenna.
Po tym odcinku utwierdzam się w swojej ogromnej sympatii do detektywa. Biedaczysko ma zboczenie zawodowe że jak podoba mu się jakaś babka to odrazu śledzi ją lub wyszukuje informacje na jej temat
House jako cheerleaderka (albo lepiej cheerleader ) ....
Biedny Chase cały czas tylko na sali operacyjnej w masce
Podzielam zdanie że mogliby pokazać wreszcie więcej Cameron.
Wolałabym jej wątek niż Tauba. Nie lubię jego postaci więc...
Forman też jakoś mnie wkurza , nic nowego w okół niego się nie dzieje.
Przypadek medyczny ciekawy tylko że moja znajomość angielskiego stała na przeszkodzie lepszego zrozumienia. Napisy więcej mi wyjaśnią
I ostatnia scena!!!! *___________________* CUDO
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez madlen dnia Śro 13:50, 01 Paź 2008, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
skawiu
Pacjent
Dołączył: 22 Lut 2008
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 14:04, 01 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Dobry odcinek IMO. Lubie aktora, który wcielił się w PI i pasuje do House'a, znaczy - tworzą ciekawy duet ; )
Widze że o Wilsonie już całkiem zapomnieliśmy..
Zdjęcie House'a wymiata
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
inter.lokutor
Pacjent
Dołączył: 11 Kwi 2008
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 14:09, 01 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Primo - fotografia House'a z cheerleaderka to byl ewidentny fotomontaz. Spojrzcie tylko na glowe Hugh Lauriego, jak smiesznie odstaje od nog cheerleaderki. Chwile potem okazuje sie, ze w serialu to tez ma byc fotomontaz, a potem, ze jednak nie - ze to jest autentyczne zdjecie House'a. Pomyslalem, ze skoro robia takie intra jak do "Not Cancer", maja tyle kasy, zeby robic sceny ze smiglowcami, spadajacymi kontenerami, wypadkami autobusowymi - to mogliby przynajmniej sklecic jakies porzadne foto. Ale mozliwe ze czegos nie wylapalem.
Secundo - zagadka medyczna. Juz myslalem, ze bedzie kolejny zgrzyt, ze zaczna sie powtarzac, bo odcinek o truciznie uwalnianej z tluszczu podczas chudniecia w szpitalu juz byl (nie pamietam ktory, ale chyba w 2 lub 3 sezonie). A tu taka mila niespodzianka.
Tertio - Cameron. Wcale mi jej nie brakuje, jakos udalo mi sie wciagnac w losy nowych bohaterow tak, ze wcale juz nie szukam starych. Moze o to chodzilo? Foreman jest dla mnie, jak na razie, robiaca miny kukielka stojaca na strazy wyczynow House'a. Jest, i niech sobie bedzie. Wilsona - co dziwne! - tez mi nie brakuje, ze wzgledu na niesamowita chemie jaka zachodzi miedzy Lucasem a Housem. Mysle, ze pogodzilem sie z ich rozstaniem i nic by sie nie stalo, gdyby Wilson pojawial sie tylko sporadycznie, a moze nawet kiedys zniknal (notabene, czy czytaliscie ten niesamowity wywiad z Robertem Seanem Leonardem: [link widoczny dla zalogowanych]), w zamian za Lucasa, ktory moglby Wilsona skutecznie zastapic.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez inter.lokutor dnia Śro 14:12, 01 Paź 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Luca
Pacjent
Dołączył: 21 Wrz 2008
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódź Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 15:19, 01 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Zdjęcie - Końcówka odcinka - pycha!
Denerwuje mnie to z lekka 'hollywoodzkie' potraktowanie malarza. Jeżeli malował 'zniekształcone' obrazy na przemian z normalnymi, to chyba powinien zauważyć, że coś z nim nie tak?
Poza tym, ten facet który zamówił portret żony - kto mu na litość boską zabronił patrzeć na obraz w trakcie 'produkcji'? Serio, nie ma żadnej świętej reguły zabraniającej patrzeć na niedokończone prace. Niektórych to lekko wkurza, a większości bardzo pomaga - bo druga osoba może wyłapać jakiś błąd którego sam autor nie wyłapie. (Trochę jak z kaczuszkami, nie? )
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
evi
Messi Oosom Łajf
Dołączył: 05 Lip 2008
Posty: 8577
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 26 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: skądinąd Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 15:29, 01 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
właśnie zaczęłam oglądać i stwierdziłam, że będę swoje spostrzeżenia notować na bieżąco, bo mam niejasne przeczucie, że ten odcinek bardzo przypadnie mi do gustu
początek i już zaczyna się "wybuchem". czuję, że ten przypadek mnie zainteresuje. a propos obrazu - Picasso by się nie powstydził nie wiem, dlaczego ten facet tak wybuchnął
scena w kafeterii i "I like your shoes". plus cielęcy wzrok PI i zdziwiona mina Cuddy. BOSKIE! miałam ogromny uśmiech na twarzy potem znów, Cuddy zabierająca gazetę przypadkowemu gościowi w przychodni i znów jej nieziemska mina ach. i scena z PI w jej biurze. i potem w barze. jestem zachwycona relacjami, jakie między nimi się tworzą i liczę, że to jakoś wpłynie na Grega, bo ja przecież należę do Huddzinek
dalej - pierwsza scena z kaczuszkami i rozmowa między 13 i House'm. lubię pewnego rodzaju chemię, jaka między nimi powstała tudzież rodzi się.
aaa. i jeszcze dowiadujemy się ciekawostek z życia kaczuszek. super. PI coraz bardziej mi się podoba albo raczej to, co robi
idąc dalej. kolejny uśmiech wywołała 13, gdy wchodzi do pacjenta i mówi: To doktor House. Miło mu cię poznać."
rozmowa Tauba z House'm (i wiele innych rozmów) ciągle upewniają mnie w przekonaniu, że House zna się na ludziach dużo lepiej niż ktokolwiek inny.
ach, i 13 taka jaką lubię. czyli nie wywlekająca swojej choroby. no i dobrze wyglądała w tej fryzurze. lepiej niż ostatnimi razy.
i Taub wykazujący się w tym odcinku oraz wyjawiający prawdę żonie.
i... tak, zakochałam się w tym odcinku
edit: ajajajaj. właśnie. brakuje mi przychodni!
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez evi dnia Śro 15:59, 01 Paź 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Ave
Dzida Kutnera
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 7239
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 28 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z sypialni Wilsona Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 15:35, 01 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Coraz bardziej lubię Lucasa Prześwietlił wszystkich , leci na Cuddy i do tego umie grać na pianinie Nowe shippery Cuddy/Lucas = Luddy/Cucas. Ewentualnie Hucas albo Louse
Przypadku medycznego nie zrozumiałam za bardzo , więc nie będę się rozwodzić na ten temat.
Rozwinęli rolę Tauba. Poznaliśmy jego żonę. Ma sekretne konto w banku i kupiła mu wypasioną bryczkę. Nie był zbyt zadowolony
Tym razem nie było Hilsonowego wątku i dobrze , bo w nastepnym odcinku pewnie będzie sporo tego. Chase chyba już do konca życia będzie pokazywany jedynie na sali operacyjnej Wspomniał coś o Cameron (nie pozwoli kupić jej kota ?).
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
rocket queen
Narkoman
Dołączył: 08 Kwi 2008
Posty: 3955
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 15:59, 01 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Hmmm... Niby House sypał śmiesznymi tekstami jak z rękawa, Cuddy pojawiła się na kilka dłuższych chwil, przypadek malarza zapowiadał się ciekawie, a mimo to, emocjonalnie ten odcinek zupełnie mnie nie ruszył.
Co więcej, powoli zaczyna mnie denerwować taki, a nie inny rozwój akcji! Chcę, żeby Greg i Wilson wreszcie się pogodzili, PI skończył zabawiać się z Cuddy, a kaczuszki pokazały tego słynnego pazura! Amen.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Katarzyna
Endokrynolog
Dołączył: 24 Kwi 2008
Posty: 1871
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Katowice/Kluczbork
|
Wysłany: Śro 16:22, 01 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Ave napisał: |
Rozwinęli rolę Tauba. Poznaliśmy jego żonę. Ma sekretne konto w banku i kupiła mu wypasioną bryczkę. Nie był zbyt zadowolony
|
Wręcz przeciwnie - był zadowolony, minę jednak miał nietęgą ponieważ postanowił wyjawić swojej żonie to, że miał romans. Głupio by to wyglądało, gdyby wystrzelił z czymś takim, z uśmiechem na twarzy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
corazón
Ratownik Medyczny
Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 163
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 16:33, 01 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Dlaczego znowu nie było Cameron? No jak tak można?
Dlaczego nie ma kliniki? Nie podoba mi się to wcale.
PI jest świetny, super się wpasował. Przez cały odcinek wogóle nie pomyślałam, że brakuje Wilsona.
House szukający haka na Cuddy i na odwrót... hm... wiem, że Huddy jest nieuniknione, ale ja go nie chcę PI do niej pasuje.
I ciekawi mnie co powiedziałaby Cam na zdjęcie Housa cheerleadera
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Narenika
Forumowy Vicodin
Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 6167
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 105 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Śro 16:38, 01 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Nie wiem, co powiedziałaby Cam, ale ja zaczęłam się śmiać, że mogli się bardziej postarać, bo widać, że to nieudolny fotomontaż
Moim hiciorem pozostaje Trzynastka, jako idealna kandydatka na detektywa w CSI Fachowość, z jaką broniła się przed napastowaniem seksualnym na długo pozostanie mi w pamięci Podobnie, jak mina Cuddy po tekście "I was at your home yesterday".
Odcinek malowniczy, z którego nic absolutnie nie wynika, poza fascynacją ludzkim kłaczkiem
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
cwankiara
Lekarz Rodzinny
Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 880
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 17:11, 01 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
A mnie się bardzo podobało. Uśmiałam się jak głupia. Dzieki temu odcinkowi, nabrałam jakiejś energii do pracy i życia. Kocham PI, za jego zachowanie, komentarze i ogólny stosunek do ludzi i życia. Z pewnością będę oglądała spin-off z jego udziałem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Katty B.
Chodzący Deathfik
Dołączył: 16 Cze 2008
Posty: 1819
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 16 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Bunkier Wrocław Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 17:26, 01 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Mało składne, bo pisane na bieżąco.
Jeszcze więcej Kaczątek 2.0, super. Charaktery postaci zaczynają się robić coraz wyraźniejsze. Absolutnie kocham Tauba, Kutnera i Trzynastkę. ^^ A Lucas... *padła* Lucas jest słodki, Lucas jest cudowny, ja chcę go w tym serialu na ZAWSZE!!! Jego rozmowa z Cuddy w jej biurza wspaniała (to, co robi Cuddy interesujące), a kwiaty... ROMANTYZM! Borze, Lu, dump Cuddy, marry me! XD (I myślę, ze jednak był w domu Cuddy, a po prostu lekcje kłamania u House'a owocują.) Żona Tauba jest świetna, już kobietę uwielbiam. Taub/żona to moje najnowsze OTP. Rozmowa Lucasa i House'a w mieszkaniu Grega to mistrzostwo. (Ach, Cuddy... ^^) Znalezione przez Lucasa zdjęcie - OMF, WTF, LOUL! Plus informaje o rodzinie Cuddy. Plus CUDNY wywód Lucasa. (Mówiłam już, że kocham tego gościa?) Wizja Brandona na temat Tauba i Trzynastki niezła. Choroba PotW po prostu creepy. W sumie dobrze, że Taub postanowił być szczery z żoną, myślę, że będzie z nimi dobrze. A jam session na końcu... Geez, House/Lucas to mój nowy ukochany f-ship. Chłopcy 2.0 = iLove.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
madziax
Fasolka
Dołączył: 03 Kwi 2008
Posty: 3188
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 8 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: puszka Pandory Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 17:36, 01 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
PI jest słit
trochę jakby... wścibski? (a nie, tak tylko mi się zdawało.)
PI i Cuddy! PI i Cuddy!
PI przypomina mi mojego 'trenera' spinningu ;P taki sam zdeczka brązowo-rudawy zarościk... i w ogóle taki w jego stylu od dzisiaj lubię spinning (dobra, znaczy nie to że go nie lubiłam... dobra, nieważne.)
House jako yy... czirlider... Gosh!
było dużo Tauba, to fajnie =)
ale wiadomo, coś za coś - noł Cameron.
duet gitara 'n' pianino był.... aaaaach!
odcinek ogółem b. dobry. Ale czegoś mi brakowało, czyżby.... Wilsona ?!
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez madziax dnia Śro 17:36, 01 Paź 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
DJWero
Jazda Próbna
Dołączył: 07 Cze 2008
Posty: 3422
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 18 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 17:52, 01 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Właśnie obejrzałam House'a i bardzo podobał mi się ten odc.
Fotka super xD Tego to bym się po House'ie nie spodziewła xD
Nareszcie pokazana żona Tauba xD
Ale dostał auto! A on na to "We need to talk".....
A ta końcówka! OMG.......
edit:
Ale mi Wilsona brakowało....
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez DJWero dnia Śro 17:53, 01 Paź 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
mysle-szerzej
Stomatolog
Dołączył: 02 Sie 2008
Posty: 927
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Rumia Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 17:52, 01 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
nie wczytywałam się we wszystkie wypowiedzi więc może się powtarzam ale..
-House na tym starym zdjęciu.. genialne prawie spadłam z krzesła ze śmiechu
-detektyw i jego rozmowy z Cuddy wtedy spadłam z krzesła
-przypadek medyczny też dosyć ciekawy
-zgadzam się z tym że za dużo Tauba
-hmm czyżby Cameron była z Cheasem?? czy dobrze sobie przetłumaczyłam? "dlatego nie pozwoliłem kupić Cameron kota"
-i wreszcie ostatnia scena House i PI hmm zgrani są wygląda na to że House może będzie mieć kolejnego przyjaciela.. (bo wciąż czekam na Wilsonka )
Edit:
-i znowu pamiętają i vicodinie
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez mysle-szerzej dnia Śro 18:01, 01 Paź 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
inter.lokutor
Pacjent
Dołączył: 11 Kwi 2008
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 17:56, 01 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Luca - trafne spostrzezenia. Rezczywiscie facet powinien sie zorientowac... Cholera, troche magii z tego odcinka przez to ulecialo. Takie dosc proste rozwiazanie fabularne.
Okej dodaje errate do poprzedniego posta.
W odcinku jest powiedziane, ze malarz mial agnozje (czyli to przez co malowal powykrzywiane twarze) co drugi miesiac. To dosc dlugo, by chowac schowac obraz w piwnicy i juz do niego nie zagladac.
Poza tym wyglada to chyba tak: Malarz bral Antacid, ktory obnizal kwasy trawienne, zanim przeszedl na leki, na ktorych byl, gdy zaczely sie symptomy (czyli agnozja). Przez to uformowala sie kulka, ktora pochlaniala niektore tabletki, a niektore nie. W czasie, gdy byl w szpitalu, z kulki uwalnialy sie naraz trzy eksperymentalne leki, dajac rozne przerazajace rezultaty.
Nie jestem pewien, ale albo okresowa agnozja byla spowodowana tym, ze co drugi miesiac Malarz bral wszystkie trzy leki, z czego jeden, ten ktory bral dodatkowo, wywolywal symptomy, albo bral je caly czas, tylko w jednym okresie wszystkie pochlaniala kulka, a w drugim nie wchlaniala tylko uwalniala (razem z tymi ktore bral na biezaco...?)
Troche to wszystko skomplikowane, dlatego ze to bylo o "lekach eksperymantalnych", co zostawia furtke na przerozne wariacje diagnostyczne. Sam Foreman powiedzial, ze "jezeli te leki robia to co powinny, moga powodowac milino rzeczy, a jesli nie to co powinny, dwa miliony".
edytuj posty!/evi
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Nisia
Killer Queen
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 11641
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 97 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 18:47, 01 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
mysle-szerzej napisał: |
-hmm czyżby Cameron była z Cheasem?? czy dobrze sobie przetłumaczyłam? "dlatego nie pozwoliłem kupić Cameron kota" |
jak to czyżby była? chodzi Ci o to czy mieszkają razem? Bo ja się właśnie nad tym zastanawiałam po tej wypowiedzi
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|