Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Na ile punktów oceniasz odcinek? |
1 |
|
0% |
[ 0 ] |
2 |
|
0% |
[ 0 ] |
3 |
|
0% |
[ 0 ] |
4 |
|
0% |
[ 0 ] |
5 |
|
0% |
[ 0 ] |
6 |
|
0% |
[ 0 ] |
7 |
|
0% |
[ 0 ] |
8 |
|
6% |
[ 3 ] |
9 |
|
12% |
[ 6 ] |
10 |
|
81% |
[ 39 ] |
|
Wszystkich Głosów : 48 |
|
Autor |
Wiadomość |
madziax
Fasolka
Dołączył: 03 Kwi 2008
Posty: 3188
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 8 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: puszka Pandory Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 17:51, 10 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Moim zdaniem to jeden z 3 najlepszych odcinków (skończyłam na Hunting, jeszcze podobał mi sie Occam's Razor, Hupty Dumpty i Autopsy). Lubie go ale bynajmniej nie z powodu Stacy [nie lubie jej] dowiedzieliśmy sie troche o samym Gregorym... i jak to było z jego nogą, taaa mnie też zaskoczył jak powiedział stacy że ją kocha.
"Njagorsza jest tępota nieuświadomona" to jest dobre. "Przeciętny narkoman to świr" po czym bierze Vic'a
Ludzie, nie chce żebyście zrobili na mnie nalot, ale chyba troche przeginacie. Macie taką podniete że umiecie anglika... (z drugiej strony też zauważyłam że strasznie wszystko 'zaokrąglają' )
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Delaila
Pacjent

Dołączył: 03 Kwi 2008
Posty: 39
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: spod łóżka ;p
|
Wysłany: Czw 17:57, 10 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Mój ukochany jak dotąd odcinek Uwielbiam moment jak oglądał nogę "Carmen" - tek śmiesznie wtedy wyglądał ;p
Super pomysł na odcinek, no i z tą jego nogą... taki fajny skok od jednego przypadku do drugiego.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
paula
Pacjent

Dołączył: 06 Kwi 2008
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 10:07, 25 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
odcinek zdecydowanie w czołówce mojego rankingu.
Świetne przejścia między historiami,oraz między nimi a rzeczywistością. Świetny efekt moim skromnym zdaniem
No i fakt że przedstawiona została historia House'a. Przyznam- wzruszyłam się.
Reasumując-świetny odcinek
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Spice
Pacjent

Dołączył: 28 Kwi 2008
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: 3miasto
|
Wysłany: Pon 22:42, 28 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Genialny odcinek, najlepszy w sezonie i jeden z lepszych w ogóle. Doskonały pomysł na przedstawienie historii Housa, gratulacje dla scenarzysty
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ilona
Pacjent

Dołączył: 29 Maj 2008
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 23:07, 01 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
Ten odcinek był najlepszy ze wszystkich odcinkow 1 sezonu;) przede wszystkim dlatego, że lepiej moglismy poznać House'a i przez to, że był inny niz pozostałe [spoiler do następnego odcinka]i to co powiedziala na koncu Stacy: Z Ciebie się nie wyleczyłam[/spoiler] =P
Użytkownikowi pokiełbasiły się odcinki - mówię o ostatnim, zakrytym przeze mnie zdaniu. Prosimy trzymać się tematu./mod.joasui
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Cooba
Pacjent

Dołączył: 22 Cze 2008
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: from Aiur Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 8:53, 01 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Fajny epizod. "Najgorsza jest tępota nieuświadomiona", chociaż ta azjatka była fajna (spoko i ładna), wkurzał mnie ten lizusek w okularach, co tak ciągle najmądrzejszy był niby i pierwszy, mam w klasie takiego jednego. Najbardziej mi się podobało jak House po nim jeździł, żeby u mnie go tak zjechali. Ten z zakochanej złośnicy ok.
Stacy... no comment.
Najlepszy był Wilson na koniec wykładu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Any
Czekoladowy Miś
Dołączył: 28 Cze 2008
Posty: 6990
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 26 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: zza zakrętu ;) Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 8:14, 03 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Zgadzam się z Iloną.
Zdecydowanie najlepszy odcinek pierwszego sezonu.
Wreszcie można było dowiedzieć się czegoś więcej o zyciu House'a...
To pisanie po nogach...
I Greg mówiący 'Kocham Cię' - niesamowite.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
unblessed
Ratownik Medyczny

Dołączył: 03 Lip 2008
Posty: 167
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 23:00, 04 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Zgadzam się z wami, ale nikt nie wspomniał o jednej rzeczy - rozwalił mnie student medycyny, który przyszedł "pogonić" House'a.
Cytat: | Panie profesorze, minęło sześć minut |
No lol po prostu. W tym momencie padłam.
[spoiler do następnego odcinka]A ostatnia scena, w której próbuje normalnie iść i się przewraca mnie prześladuje. Cały czas mam ją przed oczyma... Strasznie smutne...[/spoiler]
Temu użytkownikowi również pokiełbasiły się odcinki. Ponownie proszę trzymać się tematu./mod.joasui
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
lolicita
Nefrologia i choroby zakaźne

Dołączył: 24 Mar 2008
Posty: 5602
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 1/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 23:03, 04 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
unblessed napisał: | Zgadzam się z wami, ale nikt nie wspomniał o jednej rzeczy - rozwalił mnie student medycyny, który przyszedł "pogonić" House'a.
Cytat: | Panie profesorze, minęło sześć minut |
No lol po prostu. W tym momencie padłam.
spoiler z cytowanego posta w tym miejscu usunięty/mod.joasui |
ach ta nadgorliwość amerykańskich studentów... w Polsce byłoby to nie do pomyślenia
nie wiem czy już się wypowiadałam w tym temacie, ale to najgorszy odcinek Hause'a jaki do tej pory widziałam, aczkolwiek trochę się dowiedziałam o jego przeszłości (historia z nogą)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Narenika
Forumowy Vicodin

Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 6167
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 105 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Sob 7:58, 05 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Ciekawe, że powszechnie uważa się Three Stories za jeden z najlepszych odcinków House MD. O ile dobrze pamiętam Shore dostał za niego nagrodę. Moim zdaniem słusznie, bo ten odcinek wymaga od widza absolutnej uwagi, w związku z tym, że niczego nie opowiada wprost ani w łatwy sposób. Uważam, że ten pokrętny sposób opowiadania historii doskonale oddaje charakter głównego bohatera, a przy okazji dowodzi, że można zrobić serial o niezwykle wysokiej oglądalności, a jednocześnie wymagający.
lolicita, dlaczego uważasz ten odcinek za najgorszy?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
lolicita
Nefrologia i choroby zakaźne

Dołączył: 24 Mar 2008
Posty: 5602
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 1/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 11:47, 05 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
nie lubię takich przeplatanych fikcyjnych historyjek w filmie, to mnie drażni
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez lolicita dnia Sob 11:48, 05 Lip 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mrs.Lovett
Pacjent

Dołączył: 02 Lip 2008
Posty: 89
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Wrocław Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 11:28, 11 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Świetny odcinek, taki niekonwencjonalny, ale bardzo udany. Czasem się gubiłam, bo te postaci były zmieniane, ale ogólnie ok. I bardzo smutna ta opowieść w końcu jak się okazało o samym Gregu... Szkoda mi go A ta Stacy tak beznadziejna jak nie wiem, w ogóle do niego nie pasuje
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
unblessed
Ratownik Medyczny

Dołączył: 03 Lip 2008
Posty: 167
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 3:57, 13 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Właśnie oglądam ten odcinek po raz piąty, jest 3.53 a ja zaczynam analizę ^^ Wybaczcie, muszę się nią z wami podzielić, bo pęknę.
3 historyjki:
1. siatkarka - 16-letnia dziewczyna, choć początkowo w wizjach to starszy, grubszy facet. Okazuje się, że jednak chodziło o dziewczynę po małej dyskusji na wykładzie odnośnie związku między wiekiem pacjentów a uwagą lekarzy
2. Farmer, ukąszony przez węża - gdy ma dojść do zdjęcia przez pacjenta spodni zastąpiony Carmen Electrą
3. Golfist(k)a - początkowo Carmen Electra, co dziwi studentów. W odpowiedzi na ich zdziwienie, House mówi coś w stylu: "Jestem już zmęczony facetami w średnim wieku". W wizji pojawia się mężczyzna, gdy skośnooka studentka protestuje przeciwko ciągłemu rozebraniu Carmen Electry.
Ergo: House to nie farmer, ani siatkarka Jedziemy tropem golfistki Carmen Electry, która okazuje się być facetem.
Wiemy, że lekarz prowadzący zrobił to samo co studenci - czyli wykazał się dezorientacją i nie pomógł pacjentowi. Chociaż House w odpowiedzi na pytanie, czy lekarz postąpił według prawidłowej procedury, odpowiada: "tak". Zastanawia mnie dialog:
student: Ten gość potraktował lekarza jak dealera (czyli chciał dostać narkotyk)
House: Zobaczycie wiele zachowań skierowanych na otrzymanie leku. I jest tego powód - to działa.
Nie wiem, czy mam paranoje, ale ten dialog wydaje mi się dwuznaczny. Tak jakby z jednej strony mówił o narkomanach, którzy usiłują w ten sposób wyłudzić lek, a z drugiej strony mówi z ironią o tym, że to logiczne, że pacjenci przychodzą po lekarstwa, bo przecież one do tego służą.
"Narkoman" wraca, mówiąc, że cały czas odczuwa ból. Zostaje sprawdzony za pomocą rurki wciśniętej sami-wiecie-gdzie i okazuje się, że naprawdę jest chory. Następna informacja to to, że ma krew w moczu. Gdy House zaczyna pytać studentów o możliwą tego przyczynę, a oni nie udzielają wystarczającej liczby odpowiedzi wyraźnie się denerwuje. To tu padają testy typu: "Jesteś bezużyteczna, ale przynajmniej o tym wiesz. Najgorsza jest głupota nieuświadomiona." Po chwili krzyczy do nich: "Co przeoczyliście?" I wtedy odpowiada Cameron: "Śmierć mięśnia." Mamy House'a...
"Cameron powiedziała co mu jest, nie wy. Żaden z jego lekarzy nie zdiagnozował tego. Dali mu antybiotyki i kazali odpoczywać." Nic dziwnego, że się wściekł na studentów - też by nie trafili. Za to chociaż Cameron tak.
Dalej:
Minęły trzy dni, zanim pacjent sam zasugerował taką diagnozę.
Rozmowa Cuddy i House:
C: Rezonans wykazał problem.
H: Nie żartuj. (tu widać nawet w sposobie mówienia i wiedzy medycznej, że to House)
C: Przykro mi, że żaden z lekarzy nie znalazł tego wcześniej. Od teraz będę osobiście nadzorować leczenie.
H: Będziecie mnie otwierać.
C: Może będziemy musieli usunąć nogę.
House już na sali wykładowej:
"Rezonans pokazał, że ból nogi Nie wynikał z samowstrzyknięcia leku ani z infekcji. To był tętniak, powstał zakrzep, który doprowadził do zawału."
W tym momencie Formann na sali stwierdza: "Macie rację, to przypadek House'a."
No i dalej mamy urocze medyczne rozprawy, wg schematu: "Musimy amputować ci mogę" i "Lubię swoją nogę". Ostatecznie staje na zlikwidowaniu zatoru i wpuszczeniu całego tego bałaganu do kwioobiegu. Wraz z tym pojawia się ból. Taki widok skłania Stacy do rozmowy z Cuddy - dowiaduje się wtedy o trzeciej możliwości. Kiedy ból nie ustępuje Stacy podejmuje decyzję o usunięciu mięśnia w trakcie śpiączki House'a.
"Rekonwalescencja nogi została poważnie upośledzona.Z powodu czasu jaki upłynął zanim postawiono diagnozę,pacjent odczuwa przewlekły ból."
Jak tu sie dziwić że teraz Greg ma taką manię na punkcie diagnozowania i że tak mu zależy? Równocześnie widzę tu pewien obiektywizm - nie kłóci się ze stwierdzeniem studenta, że był idiotą. Stwierdza tylko, że pacjenci zazwyczaj są idiotami.
Naprawdę, nie dziwie sie że ten odcinek zyskał takie uznanie. Jest bardzo inteligentnie napisany i nakręcony. I cholernie daje do myślenia.
Godzina 4.56 - kończę moją analizę. Mam nadzieję, że mi wybaczycie.
P.S. Wszelkie cytowane fragmenty oparte na tłumaczeniu meeko na podst. transkrypcji Goriona.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez unblessed dnia Nie 4:00, 13 Lip 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
paulina
Pacjent

Dołączył: 08 Lip 2008
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 11:03, 13 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
mi się podobał ten odcinek, bo mogłam się dowiedzieć dokładnie co mu było i jak to było ze Stacy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Werrka13
Pacjent

Dołączył: 27 Lip 2008
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Krosno Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 11:48, 01 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Strasznie żal mi się Go zrobiło, biedny:( Jak dla mnie to Stacy w ogóle nie pasuje do House'a, ale rozczuliło mnie to, kiedy powiedział, że ją kocha <sweet>
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
eletariel
Elf łotrzyk
Dołączył: 24 Mar 2008
Posty: 1877
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 13 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wrocław Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 16:35, 01 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Końcowka była ciekawa: Ducklings i Wilson siedzący na sali-> House pytający o jakiś dzwonek kończący zajęcia->Cuddy z uśmiechem informuje, że zajęcia zakończyły się jakiś czas temu.
No i spodobało mi się jak na kartce namalował "kolor moczu". To było dosyć ciekawe:)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Calissa
Pacjent

Dołączył: 17 Lip 2008
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 15:58, 07 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Moim zdaniem najlepszy odcinek całego sezonu.
Od początku domyślałam się, że chodziło o przypadek House'a. Dla mnie było to dość podejrzane, że nagle trzy osoby miały ból nogi :smt002 (zdecydowanie czytam za dużo powieści kryminalnych :smt003)
Ha! I Carmen Elektra była mocna :smt003 (w rzeczywistości to była ona sama).
I kaczątka dowiedziały się jak to mniej więcej było z Housem. Szkoda, że tylko w taki sposób.
Odcinek był po prostu genialny, inaczej nie można powiedzieć.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
marengo
Pediatra

Dołączył: 28 Lip 2008
Posty: 777
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 19:04, 07 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Ciekawy odcinek. Pokręcone historie, zagadki godne samego Sherlocka No i Carmen Electra... Niezły był wykład House'a i jego rozmowy ze studentami. Na początku było kilku, a potem jak ich się namnożyło
Stacy była w tym odcinku taka jakaś... denerwująca.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ceres
Pacjent

Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 48
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 20:21, 12 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Świetny odcinek, ale gdy oglądałam go pierwszy raz kompletnie się pogubiłam xD.
Ten student w okularach mnie wkurzał :smt003
Miny House'a przy obserwowaniu, jak Carmen się rozbiera - bezcenne :smt002
No i to "kocham cię".
Sporo się dowiadujemy o Housie, i za to duuuuży plus .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
pannaX
Stażysta

Dołączył: 21 Lip 2008
Posty: 344
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 20:27, 12 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Świetny odcinek. Ciekawe przypadki, a do tego wyobraźnia Housea i jak zwykle niesamowite teksty.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
au2
Student Medycyny

Dołączył: 06 Sie 2008
Posty: 112
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 20:59, 12 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
fajny odcinek, inny niż wszystkie..
ależ on dziwnie wyglądał w tych dłuższych włosach i prawie gładką twarzą:>
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Bellciak
Pacjent

Dołączył: 06 Sie 2008
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 21:13, 12 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
świetny odcinek, ja tez na poczatku sie pogubila, pozneij jakims cudem zaczelo mi sie wszystko w glowce ukladac
bardzo mi sie to podoblao ze studenci brali udzial w przemowieniu (no oprocz tego w okularach, ladny lizusek bedzie z niego pozniej ;p)
no i to zasluchanie na koncu, House skonczyl a wszyscy siedza jak porazeni i cale ekipa na sali
ale gdybym tam byla przed operacja naszego doktora szczerze dalabym mu po glowie... no jak mogl i to w dodatku lekarz, czy wszyscy lekarze tak malo dbaja o siebie?
rozumie noga no ale ;p... oj ale Dr House juz taki jest ;p
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Monikaw11
Pacjent

Dołączył: 04 Sie 2008
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 21:17, 12 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Odcinek taki sobie... Dopóki nie było wiadomo, że to House to był nawet nudny, potem się rozkręciło...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ktoszapanemstoi
Pacjent

Dołączył: 02 Sie 2008
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 21:23, 12 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Chyba najlepszy odcinek 1 sezonu. Carmen Electra! :smt005 W ogóle cały wykład niesamowity, jeszcze do tego Chase, Foreman i wściekły pies - rozbrajały mnie te sceny.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Bellciak
Pacjent

Dołączył: 06 Sie 2008
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 21:27, 12 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Ktoszapanemstoi napisał: | jeszcze do tego Chase, Foreman i wściekły pies - rozbrajały mnie te sceny. |
Chase mial swietny sweterek haha :smt003
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|