|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Atris
Knight of Zero
Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 3395
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: A z centrum :D Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 14:25, 02 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Tak, po tygodniu można uprawiać ostry seks w toalecie, albo na parapecie bibliotecznym. Uwierz, to skryte marzenie mojego Jamesa
Maaam połączenie
Wiesz jakie to cool?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
333bulletproof
Lekarz Rodzinny
Dołączył: 05 Lis 2009
Posty: 827
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 14:31, 02 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
To skryte marzenie nas wszystkich
No tak myślę, że cool, a nawet hot Teraz tylko musimy Cię spętać i podłączyć jakieś kabelki do telewizora i będzie 24h/dobę leciał Hilson!live@Atris'sHead A po 22 Hilson!pornChannel Me want!
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez 333bulletproof dnia Sob 14:32, 02 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Atris
Knight of Zero
Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 3395
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: A z centrum :D Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 14:33, 02 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Ja się poddam dobrowolnie
Ale program będzie drogi
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Dziaga
Endokrynolog
Dołączył: 07 Gru 2008
Posty: 1801
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 15:31, 02 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Nie wierzę, że jeszcze tego nie skomentowałam. Tak jakoś wyszło xdd Młodzi House i Wilson, ich rozmowy są świetne I jeszcze te ich pamiętniczki...
Kocham was za to jak jedziecie po Cuddy, te przezwiską normlanie mało nie spadłam z krzesła czytając "księżniczka buraków" haha
Atris napisał: | Boszz, nie mam siły myśleć. I tyle z moich barwnych opisów... |
Tu naprawdę zabrzmiał jak dziewczyna i to taki PoKeMoN xd Hahah
Czekam na kolejną część ;p
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Dziaga dnia Sob 15:32, 02 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Muniashek
Endokrynolog
Dołączył: 14 Paź 2008
Posty: 1801
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: a stąd <- Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 23:27, 02 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
333, a Ty wiesz, że Atris w pewnym znaczeniu mnie hamuje, bo byście już dawno ten ostry seks dostały...?
W sensie... Ja i moja rozbrykana wyobraźnia w połączeniu z Hilsonem to bardzo zły pomysł Dla mnie dobry, dla Atris zły I... Moja wyobraźnia chciała napisać w next parcie coś really, really hot, a Atris stwierdziła, że znają się ledwo tydzień i tak być nie może W związku z czym wyszło nic...
Już wiem! Projekt poboczny, do którego Atris nie będzie miała dostępu, a w którym zupełnie inaczej potoczą się losy Hilsona w szkole... *uśmiecha się diabelsko*
Ok, ok *próbuje uwiązać swoją wyobraźnię*
Już siedzę cicho
*wyobraźnia uciekła*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Atris
Knight of Zero
Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 3395
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: A z centrum :D Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 12:43, 03 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
*grozi palcem*
Munio, ty się nawet nie waż! To ma być NASZA decyzja
Obiecujesz tu cuda, nie wianki, a ja ci nie daaam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Muniashek
Endokrynolog
Dołączył: 14 Paź 2008
Posty: 1801
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: a stąd <- Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 15:11, 03 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Ale Aaaaaatriiiiiiiiiiiis... Przecież widzisz, że tu wszystkie dziewczyny tylko na to czekają
A dwa tygodnie po rozpoczęciu? Błagam, chociażby miesiąc...!
(kiedyś w końcu zostanę oficjalnie oskarżona o offtopa )
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Muniashek
Endokrynolog
Dołączył: 14 Paź 2008
Posty: 1801
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: a stąd <- Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 20:26, 06 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
A zatem, przychodzę ja z nowym dniem
Mam nadzieję, że ciągłe wzmianki o czekoladowych oczach Wilsona Was nie zniechęcają, generalnie to te oczy właśnie są najbardziej rozpoznawalnym znakiem całej tej postaci (plus potarcie ręką karku, ręce na biodrach, even rumieńce... ale na to trochę chyba za wcześnie ) no i na co innego mógł zwrócić uwagę House?
Bo w końcu te czekoladowe oczy są najlepsze...
Ok, wracam do rzeczywistości
Stwierdzamy z Atris, że pisanie pamiętników to wciągająca sprawa, nawet jeśli to nie są nasze pamiętniki Naprawdę, fascynujące to, aż mi się przypomina jak sama pisałam... A przepisałam ponad dwa lata, się muszę przyznać
Tu jest ten dzień, w którym ja chciałam napisać jakąś erę (która by mi nie wyszła zapewne, ale chodzi o sam fakt ), a Atris Okrutna i Zła się nie zgodziła Ale... Same przyznacie, aż się prosiło o hot sex... Więc skargi i zażalenia proszę do Atris
Ach, jeszcze jedno, może to zabrzmi narcystycznie, ale chciałabym zobaczyć chociażby na zdjęciu takiego młodego House'a siedzącego na parapecie i wpatrującego się w jakiś niewidzialny punkt...
Ok, już kończę Enjoy
***
8 września 1990r.
Jeśli wczorajszy dzień był ciekawy, to dzisiejszego nie da się opisać. Twierdzę, że James to idiota. Wielki kretyn, który… Och, ma naprawdę czekoladowe oczy!
Zacznę od początku. Dzisiaj przyszedłem do szkoły zdecydowanie wcześniej, aby móc odebrać swoje prawowite miejsce. Jak tylko wpuścili mnie do klasy, usiadłem w naszej ławce i nie dałem się temu lizusowi wyrzucić. Kłóciliśmy się jeszcze, gdy nauczyciel wszedł, no i… Owszem, powiedziałem o jedno słowo za dużo. A nawet zdanie, może kilka… Dostałem kolejną naganę (taa, to trzeba być mną – w niecały tydzień zebrać dwie nagany od tego samego nauczyciela) i dodatkowo karę do odsiedzenia po szkole. Jakaś godzina, czy dwie…
Przerażała mnie perspektywa powrotu do domu dwie godziny później, zdawałem sobie sprawę z tego, że rodzice będą niesamowicie źli. Miałem nadzieję, że jeśli przeproszę nowego i nauczyciela, to może uda mi się złagodzić tę karę, a może nawet znieść…
Pisałem gdzieś, że nadzieja matką głupich? Muszę to sobie wbić do głowy.
Nauczyciel, oczywiście, nawet tej kary nie złagodził. Wtedy mnie trochę (BARDZO trochę) poniosło i zacząłem się z nim kłócić. Widziałem, jak James się przysłuchuje i… Po chwili dołączył się do tej kłótni. Nie rozumiem kompletnie, dlaczego. Jedyne, co z tego wyniósł, to taka sama kara dla siebie, bo jego poniosło jeszcze bardziej.
Nie poznawałem go i po raz pierwszy w swoim życiu stałem w miejscu przez dłuższą chwilę, nie mogąc domknąć ust. Zamurowało mnie, jednym słowem. Ten aniołek, najgrzeczniejszy i najpilniejszy uczeń w klasie, na dosłowny moment zmienił się w szatana… Przynajmniej to dojrzałem w jego oczach. Do nauczyciela starał się odnosić grzecznie, ale karę i tak dostał.
No i siedzieliśmy przez te dwie godziny. Teoretycznie mieliśmy zostać w miejscach, ale praktycznie nikt nas nie pilnował. Dlatego, zaraz po wyjściu nauczyciela, rozsiadłem się wygodnie na parapecie okiennym, James natomiast trochę bardziej rozłożył się na swoim krześle.
Pogadaliśmy trochę. James wciąż się jąkał w niektórych momentach i czasami czerwienił, ale było lepiej niż wcześniej. Udało mi się trochę więcej dowiedzieć o nim samym, a on wyciągnął ode mnie informacje o… O mojej rodzinie. Nie jestem pewien, jak mu się to udało, ale w pewnym momencie zacząłem się żalić na swojego tatę…
James wydawał się być poruszony, a ja już po chwili udawałem, że to nic takiego. Na rozmowie czas nam szybko minął. Po powrocie do domu okazało się, że tata musiał zostać dłużej w pracy i umówiliśmy się z mamą, że nie powiemy mu o mojej karze.
Myślę… Myślę, że z Jamesa mógłby być dobry przyjaciel. Jedyny, jakiego ja potrafiłby mieć… I wydaje mi się, że wszystko zmierza do tej przyjaźni.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
coolness
Jazda Próbna
Dołączył: 30 Wrz 2009
Posty: 4481
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Krainy Marzeń Sennych, w które i tak nie wierzę Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 20:39, 06 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Cytat: | No i siedzieliśmy przez te dwie godziny. Teoretycznie mieliśmy zostać w miejscach, ale praktycznie nikt nas nie pilnował. Dlatego, zaraz po wyjściu nauczyciela, rozsiadłem się wygodnie na parapecie okiennym, James natomiast trochę bardziej rozłożył się na swoim krześle.
|
Atris, dlaczego nie dałaś Muniashkowi napisać ery?
Czy ty nie widzisz, nie dostrzegasz tego? Sami w klasie... SAMI!
Aż sie prosi o erę!
*foch*
Ale i tak mi się podoba^^
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Atris
Knight of Zero
Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 3395
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: A z centrum :D Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 20:41, 06 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Oni się znają TYDZIEŃ!
Jaka era? Czy wyście powariowały?
Poza tym, co byśmy pisały dalej? Super erotyczne opisy seksu na łóżku, kanapie, stole w kuchni, parapecie w bibliotece?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Muniashek
Endokrynolog
Dołączył: 14 Paź 2008
Posty: 1801
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: a stąd <- Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 20:43, 06 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
W bibliotece... Ojej, między regałami, na szybko, żeby ich nikt nie przyłapał
I w ubikacji...
No ale w tej sali było idealnie. Ja nie wiem, Atris, jak mogłaś Co z tego, że tylko tydzień Niektórzy lądują w łóżku po wieczorze!
Dzięki, jakastam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
coolness
Jazda Próbna
Dołączył: 30 Wrz 2009
Posty: 4481
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Krainy Marzeń Sennych, w które i tak nie wierzę Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 20:44, 06 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Atris napisał: | Oni się znają TYDZIEŃ!
Jaka era? Czy wyście powariowały? |
Nie powariowałyśmy. Na erę się znajdzie czas zawsze i wszędzie^^
Atris napisał: | Poza tym, co byśmy pisały dalej? Super erotyczne opisy seksu na łóżku, kanapie, stole w kuchni, parapecie w bibliotece? |
Tak! Jestem za!
Munio, nie masz za co. Trzeba przemówić Atris do rozsądku!
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez coolness dnia Śro 20:45, 06 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
333bulletproof
Lekarz Rodzinny
Dołączył: 05 Lis 2009
Posty: 827
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 20:44, 06 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Cytat: | Ach, jeszcze jedno, może to zabrzmi narcystycznie, ale chciałabym zobaczyć chociażby na zdjęciu takiego młodego House'a siedzącego na parapecie i wpatrującego się w jakiś niewidzialny punkt... |
Ehh, ja też bym chciała... ale w sieci chyba nie istnieją takie zdjęcia, chociaż ja nie ustaję w poszukiwaniach! Chyba, że zakradniemy się nocą do jego mieszkania i ukradniemy rodzinnym album
Cytat: | Twierdzę, że James to idiota. Wielki kretyn, który… Och, ma naprawdę czekoladowe oczy! |
Hiii!
Cytat: | Widziałem, jak James się przysłuchuje i… Po chwili dołączył się do tej kłótni. Nie rozumiem kompletnie, dlaczego. Jedyne, co z tego wyniósł, to taka sama kara dla siebie, bo jego poniosło jeszcze bardziej. |
On to zrobił specjalnie!! Żeby móc spędzić z House'm dwie godziny sam-na-sam
Taak, tu zdecydowanie powinna być jakaś era
Cytat: | Dlatego, zaraz po wyjściu nauczyciela, rozsiadłem się wygodnie na parapecie okiennym, James natomiast trochę bardziej rozłożył się na swoim krześle. |
*_* Nie jestem w stanie czegoś logicznego napisać, wstyd mi i w ogóle, ale ten motyw jest niesamowity. Ma taki sam, trochę duszny i elektryzujący klimat jak biblioteka.
Szkolny Hilson is love.
Pamiętniczku, zdradź mi tajemnicę, czy chłopcy chodzą do szkoły w mundurkach? *__*
Weny!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Atris
Knight of Zero
Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 3395
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: A z centrum :D Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 20:47, 06 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
OMG mundurki?
Po moich szkolnych doświadczeniach śmiało krzyczałabym, że nie
Ale oni wyglądali by tak słodko... awww
Bullet, jestem z tobą, po album Lauriego zawsze
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Muniashek
Endokrynolog
Dołączył: 14 Paź 2008
Posty: 1801
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: a stąd <- Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 20:58, 06 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Cytat: | Ehh, ja też bym chciała... ale w sieci chyba nie istnieją takie zdjęcia, chociaż ja nie ustaję w poszukiwaniach! Chyba, że zakradniemy się nocą do jego mieszkania i ukradniemy rodzinnym album |
Idę z Tobą i Atris!
Cytat: | On to zrobił specjalnie!! Żeby móc spędzić z House'm dwie godziny sam-na-sam
Taak, tu zdecydowanie powinna być jakaś era |
333, ja to wiem Powiedz to Atris i znajdź mi dobrego eropisarza, bo ja się chyba nie nadają Aczkolwiek spróbować... Zawsze
Cytat: | *_* Nie jestem w stanie czegoś logicznego napisać, wstyd mi i w ogóle, ale ten motyw jest niesamowity. Ma taki sam, trochę duszny i elektryzujący klimat jak biblioteka.
Szkolny Hilson is love. |
A zatem... Czuję się zaszczycona, że coś takiego powstało spod moich rąk Co z tego, że wciąż mi się to nie podoba Generalnie chodziło mi o taki klimat po części... House zapatrzony w okno, Wilson - w House'a, obydwaj rozmawiają szczerze i poważnie, bez żadnych złośliwości, czas mija niezauważanie, słońce kieruje się ku zachodowi, na sam koniec House staje się na powrót "swój", wychodzą już lekko po zmroku, żegnają się trochę niepewni i onieśmieleni, każdy idzie w inną stronę, odwracają się na siebie w różnych momentach (ok, zalatuje Hollywoodem, wiem, ale uwielbiam takie sceny), zamyśleni w końcu przyśpieszają chód i wracają do domu...
Właśnie to sobie wyobraziłam. I aww
A mundurki? Byłoby słiiiiit... I tak niewinnie *widzi House i Wilsona w łazience i porwane mundurki*
Taa, bardzo niewinnie...
Dzięęęęęęki
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
333bulletproof
Lekarz Rodzinny
Dołączył: 05 Lis 2009
Posty: 827
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 21:00, 06 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Ale taki staroangielskie mundurki, jak w ekskluzywnych prywatnych szkołach! Białe koszule (które House nosiłby rozpięte pod szyją *_* i trochę wyciągnięte ze spodni, a Wilson podwijałby rękawy ale nigdy nie ściągał krawata... no, dopóki House by mu go nie ściągnął ), ciemne spodnie i jakieś swetry/bezrękawniki
Cytat: | Bullet, jestem z tobą, po album Lauriego zawsze |
A potem podbijemy świat! *mroczny śmiech*
Cytat: | House zapatrzony w okno, Wilson - w House'a, obydwaj rozmawiają szczerze i poważnie, bez żadnych złośliwości, czas mija niezauważanie, słońce kieruje się ku zachodowi, na sam koniec House staje się na powrót "swój", wychodzą już lekko po zmroku, żegnają się trochę niepewni i onieśmieleni, każdy idzie w inną stronę, odwracają się na siebie w różnych momentach (ok, zalatuje Hollywoodem, wiem, ale uwielbiam takie sceny), zamyśleni w końcu przyśpieszają chód i wracają do domu... |
Ah! Siadaj w tej chwili do pisania następnej części, jak Ci takie rzeczy wychodzą w komentarzu...
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez 333bulletproof dnia Śro 21:01, 06 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Muniashek
Endokrynolog
Dołączył: 14 Paź 2008
Posty: 1801
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: a stąd <- Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 21:12, 06 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Cytat: | Ale taki staroangielskie mundurki, jak w ekskluzywnych prywatnych szkołach! Białe koszule (które House nosiłby rozpięte pod szyją *_* i trochę wyciągnięte ze spodni, a Wilson podwijałby rękawy ale nigdy nie ściągał krawata... no, dopóki House by mu go nie ściągnął ), ciemne spodnie i jakieś swetry/bezrękawniki |
Tak, ale House chodziłby tylko w tej koszuli I... Oł maj gad, właśnie się w nim zakochuję
Cytat: | Ah! Siadaj w tej chwili do pisania następnej części, jak Ci takie rzeczy wychodzą w komentarzu... |
Taa... A w domu nie mogą się skupić na niczym, przed snem każdy widzi przed oczami twarz tego drugiego, nie mogą zasnąć, a na drugi dzień zaczynają rzucać sobie nieśmiałe spojrzenia... W końcu niewinny pocałunek, niby przypadkowy, House wściekły na Wilsona, bo się tak właśnie stało, nie rozmawiają ze sobą jakiś czas, Wilson załamany, a wszystko kończy się happy endem i seksem między regałami w bibliotece albo w łazience.
Nie mogłam się powstrzymać
Ok, już kończę, ponosi mnie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Atris
Knight of Zero
Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 3395
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: A z centrum :D Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 21:15, 06 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Ej, ej! Nie zapominać o mnie, ja też tu jestem i będę torpedować wszelką erę i te podobne
Ale na eksperyment się zgodzę. Znaczy...
A może ja o tym tylko z Muniem pogadam?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Agusss
Członek Anbu
Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 2867
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: bierze się głupota?
|
Wysłany: Nie 0:05, 17 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Muniashek napisał: | I wydaje mi się, że wszystko zmierza do tej przyjaźni. |
Do przyjaźni? A mnie sie wo wydawało, że do seksu
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Atris
Knight of Zero
Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 3395
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: A z centrum :D Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 20:18, 07 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
*wychyla się zza węgła*
Haloo! Pamięta mnie tu ktoś jeszcze?
Nie? Trudno, może jak sobie poczytacie, to sobie przypomnicie
Przepraszam, przepraszam, jestem tak okropnie pochłonięta moim hatsonkiem i w ogóle wszelkimi hatsonkami, że Horum całkiem zaniedbałam. Przepraszam waas!
I muszę uprzedzić, że nie jest to wielki powrót. Nie jest to nawet mały powrót. To jest wklejenie kawałka, który kurzył się od niepamiętnych czasów na moim komputerze, więc dużo po mnie nie oczekujcie
Miłego czytania!
9 września 1990
Środa wieczór – brak sił zamagazynowanych podczas weekendu, zero nadziei związanych z rychłym wypoczynkiem.
Zawsze uważałem, że środa to najgorszy dzień tygodnia. Nie poniedziałek, w poniedziałek jesteśmy wypoczęci po niedzieli i sobocie. To właśnie w środę brakuje nam tych sił, a do weekendu jeszcze bardzo daleko. Dwa długie dni. A ja będę miał na dodatek trzy długie dni, ponieważ w sobotę wymyślono sobie wycieczkę. O tak. Dokładnie. Jakby ta wycieczka nie mogła być na przykład w czwartek. Nie. Oni musieli ją zorganizować w dzień wolny!
Dodatkowo, wczoraj dostałem karę z okazji dostania kary. Odpały mojej matki potrafią zdołować. A dlaczego dostałem karę, za którą dostałem karę? Otóż pewien idiota (pewien niebieskooki i przystojny idiota) postanowił przeprosić nauczyciela za wykłócanie się o miejsce. Jakby pierwszej kary było mu mało... w każdym razie, wplątałem się w drugą ich kłótnię. Nie poniosło mnie. Nic, a nic. Ale czy to moja wina, że ludzie dorośli chcą kontrolować każde słowo, jakie wypowiemy? Praktycznie za nic spędziłem dwie godziny w towarzystwie idioty.
Ależ jakie miłe były te dwie godziny. Bezczelnie mogłem gapić się na House’a, rozłożonego na parapecie okiennym i wpatrującego się w słońce, poruszające się po widnokręgu. Może nie jestem artystą. Nie opiszę tego zbyt plastycznie, nie namaluję tego w postaci obrazu... w ogóle nic nie zrobię. Moimi słowami: wyglądał pięknie. Najpiękniej w tych końcowych minutach, gdy słońce zabarwiło się na czerwono.
I rozmawialiśmy. Trochę. I powiedział mi o swoim tacie. Też trochę. I... to nieco przykre, ojciec odbiera mu dzieciństwo.
To naprawdę świetnie, że wreszcie powiedział mi coś więcej, poza tym, że jestem idiotom. Czy można uznać, że zostaliśmy przyjaciółmi? Skoro to była pierwsza rozmowa, podczas której nie obraził mnie chyba ani razu?
Dobrze, musze dorobić te wszystkie prace domowe, które zostały nam zadane na jutro, czy nauczyciele poszaleli? Sami by tego wszystkiego nie zrobili, a co dopiero my?
Aha! I jutro siedzę z moimi ulubionym kolegą! Czyż to nie cudownie?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Agusss
Członek Anbu
Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 2867
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: bierze się głupota?
|
Wysłany: Nie 21:07, 07 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Ja pamietam i z wielkim bananem czytałam ^^
Świetnie! Jimmy znów z Gregiem oko w oko w sali xD I zaczeli rozmawiać! xD
Cytat: | (...)że jestem idiotom |
A nie powinien być idiotą?!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Shadow
Ratownik Medyczny
Dołączył: 20 Mar 2009
Posty: 291
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z sypialni Wilsona ;D Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 10:07, 12 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Ja też czytałam z gigantycznym bananem
To ja się boję, co się tam na tej wycieczce wydarzy
*Shadow odgania włochate i poczochrane myśli*
Wena!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|