|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
vicodin_addict
Nefrologia i choroby zakaźne
Dołączył: 06 Sie 2008
Posty: 4562
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 15 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: I share my world with no one else. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 19:47, 07 Lis 2008 Temat postu: Unfaithful. |
|
|
Tak, to jest chyba ten dział. To w końcu Luddy. I nie ma znaczenia fakt, że odrobina Huddy w tym jest. Ale to miało byc Luddy, o! Inspirowane Rihanną. Dedykowane Karoli Dobra, kończę wstęp, bo dużo nie wnosi. Miłego czytania i... do zobaczenia przy następnym fiku?
Story of my life
Searching for the right
But it keeps avoiding me
Sorrow in my soul
Cause it seems that wrong
Really loves my company
Szła ulicą. Wymykała się z domu. Chociaż może “wymykała się” to nienajlepsze określenie, biorąc pod uwagę, że Lucas o tym wiedział. A jednak mimo wszystko czuła się z tym źle. Bo kochała Lucas’a, ale wciąż nie potrafiła zapomnieć o House’ie. Podświadomie czuła, że wybrała źle, tak podpowiadało jej serce. Ale z Douglas’em czuła się dobrze, myślała, że ich związek będzie czymś więcej niż próbą uwolnienia się od upierdliwego diagnosty. Jednak czy naprawdę chciała się od niego uwolnić? Czy naprawdę tak jej na tym zależało? Przecież lubiła jego towarzystwo. Potrafiła z nim przebywać, potrafiła rzucić ciętą ripostą na któryś z jego tekstów. A mimo wszystko czuła się źle. Czuła się paskudnie, bo raniła mężczyznę, z którym była. Czuła, że mimo wszystko wybrała źle.
He's more than a man
And this is more than love
The reason that the sky is blue
The clouds are rolling in
Because I'm gone again
And to him I just can't be true
House wydawał się nie traktować jej poważnie. Tyle razy zastanawiała się, dlaczego to robi, dlaczego się nią bawi. Patrzyła w jego oczy, ale one pozostawały niewzruszone. Ich błękit hipnotyzował ją, sprawiał, że czuła się bezbronna.
Za to Lucas... On traktował ją jak kogoś więcej. On był z nią szczery, on jej ufał. Ale kiedy wreszcie wydawało mu się, że znalazł kobietę idealną, ona zostawiała go i okłamywała. Ona wychodziła z domu, żeby spotkać się z innym.
And I know that he knows I'm unfaithful
And it kills him inside
To know that I am happy with some other guy
I can see him dying
Wiedział o tym. Wiedział, że House i Cuddy spotykają się. Zabijało to jakąś cząstkę jego duszy, ale znał ich oboje. Zdążył dowiedzieć się wystarczająco dużo o tym, co do siebie czuli. Zastanawiało go tylko jedno – jeśli naprawdę nie mogła żyć bez House’a, to czemu, do jasnej cholery, chciała być z nim? Żeby dać mu nauczkę za to, że za nią chodził?
I don't wanna do this anymore
I don't wanna be the reason why
Everytime I walk out the door
I see him die a little more inside
I don't wanna hurt him anymore
I don't wanna take away his life
I don't wanna be...
A murderer
Wiele razy chciała przestać. Wiele razy myślała, żeby z tym skończyć, żeby usiąść z Lucas’em na sofie i z nim porozmawiać, wyjaśnić wszystko, przeprosić. Ale nie potrafiła. Po prostu nie umiała. Adrenalina, towarzysząca jej spotkaniom z lekarzem, rozglądanie się na boki niespokojnie, sprawdzając, czy nikt ich nie widzi, to było lepsze. W jakiś sposób to ją podniecało. To umacniało ich “związek”, niszcząc tym samym ten drugi, ten prawdziwy.
I feel it in the air
As I'm doing my hair
Preparing for another date
A kiss upon my cheek
As he reluctantly
Asks if I'm gonna be out late
I say I won't be long
Just hanging with the girls
A lie I didn't have to tell
Because we both know
Where I'm about to go
And we know it very well
Kiedy układa włosy, myśli o House’ie. Tak samo jest przy robieniu makijażu, długiej, relaksującej kąpieli, przygotowywaniu posiłków i wielu innych, zwyczajnych czynnościach. Myśli o nim zaprzątają jej głowę w każdym momencie. Jedynie lekki pocałunek w policzek potrafi ją otrzeźwić. Lekki jednak tylko z pozoru, w rzeczywistości przesycony miłością. Przesycony do cna, tak bardzo, że Lisa cieszy się, że ma przy sobie takiego mężczyznę. On się o nią troszczy, martwi się o nią, jest z nią zawsze, wspiera ją i pomaga. To on jest jej skarbem, a ona jest jego, należą do siebie, uzupełniają się, tworzą całość.
Our love, his trust
I might as well take a gun and put it to his head
Get it over with
I don't wanna do this
Anymore
Uh
Anymore (anymore)
Ma już dość. Nie chce tak więcej, nie chce kłamać. Chciałaby tylko być szczęśliwa. Długa rozmowa przeprowadzona z Lucas’em – tego właśnie potrzebowała. On po prostu słuchał, nie odzywał się, nie przerywał. Był taki spokojny, jakby nic się nie stało. Kobieta poczuła ulgę, mogąc wyrzucić z siebie to, co tak jej przeszkadzało, co ją drażniło. Nie spodziewała się takiej reakcji, nie takiej spokojnej. Myślała, że może nie tyle mężczyzna będzie zdenerwowany, co raczej rozczarowany. Myślała, ze nie będzie chciał jej widzieć. A on objął ją ramieniem i pocałował w policzek. Tak zwyczajnie, jakby nic się nie stało.
- Myślałaś, że nie wiem?
- Jak to?
- Zdążyłem się zorientować. Jeszcze wtedy, gdy pracowałem dla House’a.
- I nie powiedziałeś mi, że ci się to nie podoba?
- A czy to ma jakieś znaczenie? Kocham cię mimo wszystko. I to się nie zmieni.
Oboje objęli się. Siedzieli na kanapie, szczęśliwi, że mogą być. Być po prostu, ze sobą.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez vicodin_addict dnia Pią 20:10, 07 Lis 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
ceone
Tygrysek Bengalski
Dołączył: 12 Cze 2008
Posty: 1766
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 19:52, 07 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
anyway napisał: | Kocham cię mimo wszystko. |
koooochaaaaj mnieeee mimo wszystkooo *śpiewa*
śliczne, ale żal mi Lucasa, nic nie poradzę, po prostu mi żal
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Betta
Immunolog
Dołączył: 16 Sie 2008
Posty: 1014
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z nienacka... Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 20:20, 07 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Świetne!
Szkoda, że krótkie, ale ja zawsze chcę więcej, więc to się wytnie...
Powodzenia w dalszym pisaniu fików
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Hania
Ratownik Medyczny
Dołączył: 31 Lip 2008
Posty: 288
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: nie chcesz wiedzieć. ; D Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 20:32, 07 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Fajne.
ale Cuddy ma być z Housem
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
runiu
Internista
Dołączył: 13 Cze 2008
Posty: 615
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gorzów Wlkp. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 14:20, 08 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Biedny Lucas, czemu w ogóle on się zgadza na coś takiego. Lubię Luddy, bardzo mi się podobało.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
*Madziula*
Pulmonolog
Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 1145
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sob 21:27, 08 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
biedny Lucas... Wyszedł z założenia, że lepiej mieć część Cuddy niż wcale...
Ja chyba bym tak nie potrafiła...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Katty B.
Chodzący Deathfik
Dołączył: 16 Cze 2008
Posty: 1819
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 16 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Bunkier Wrocław Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 23:14, 08 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Och, Lucas... Ty samopoświęcająca się bestio, kocham cię, po stokroć, do nieskończoności i zawsze o raz więcej niż wszyscy inni. Rzuć Cuddy, ożeń się ze mną!
...
A na serio, fik bardzo ładny. Taki... przepełniony miłością. Nieco jednostronną, niestety. Biedny Lucas. Współczuję mu i mam go ochotę przytulić. A Cuddy... No, tu przesadziła. Taka druga Kate z Lostów z niej tu wyszła, za cholerę nie może się zdecydować, z kim być. Grr, zdenerwowałam się.
Ładne, vic.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Karola
Ratownik Medyczny
Dołączył: 17 Lip 2008
Posty: 215
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 13 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Lublin Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 23:31, 08 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Dzieki za dedykacje Sliczny text. Cieply przepelniony uczuciami Pozdrawiam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kasinka
Endokrynolog
Dołączył: 19 Kwi 2008
Posty: 1859
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: a kto to wie? Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 17:59, 06 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Bardzo ładne, bardzo. Gdyby nie to, że jakoś nigdy nie trafiały do mnie fiki opierające się na tekście piosenki, to byłoby wręcz cudowne
Biedny Lucas. I Cuddy_Sama_Nie_Wiem_Co_Chcę. Ale wszystko bardzo ładne.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|