|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Saph
McAczkolwiek
Dołączył: 13 Lut 2008
Posty: 16229
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 71 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 20:41, 07 Mar 2010 Temat postu: Pamiętniki wampirów [Z] |
|
|
Zweryfikowane przez Saph
Dedykacja? Dla Użytkowników przesyłających fiki na kolejne odsłony konkursów, jak również dla tych, którzy biorą udział w głosowaniu.
Jestem lekarzem od niemal 30 lat. Do niedawna żyłem w przekonaniu, że w swej karierze zawodowej widziałem już wszystko, i nic nie jest mnie w stanie zaskoczyć. Matki poświęcające swe życie, by ratować pasożyta, który zagnieździł się w ich macicy, i takie, które w przypływie szału próbowały swe dziecko uśmiercić. Głęboką rozpacz na twarzach rodzin pacjentów, gdy mówiłem im z okrutną szczerością, czy wręcz brutalnością, że dla ich ukochanej osoby nie ma już nadziei, i niesamowita radość, gdy pacjent, który przez innych lekarzy został skazany na śmierć, dzięki mojej pomocy wracał do zdrowia.
Ludzie przychodzili i odchodzili. Przez moje ręce w ciągu ostatnich dziesięcioleci przewinęło się tyle osób, ile zamieszkuje nie takie całkiem małe miasto. Byłoby ich po prawda jeszcze więcej, gdybym przez całe swe dorosłe życie nie starał się unikać ludzi – zwłaszcza idiotów, którzy przekraczali próg darmowej przychodni.
Historia, którą pragnę opowiedzieć znacznie różni się od pozostałych. Gdybym sam tego nie przeżył, w życiu nie powiedziałbym, że zdarzyła się naprawdę.
***
Było wczesne letnie popołudnie, gdy wtoczyłem się moim wiekowym samochodem na parking PPTH. Dzień jak wiele innych, nic nie wskazywało na to, że zdarzy się coś dziwnego. Dzień, który już na zawsze miał odmienić moje życie.
Zamykałem właśnie z trzaskiem drzwi samochodu, gdy moją zdrową nogę przeszył spazm nieopisanego wręcz bólu. Odruchowo spojrzałem w dół, i ku mojemu ogromnemu zdziwieniu, ujrzałem młodą kobietę wpijającą się w moją łydkę. Początkowo skupiłem uwagę na jej kłach, lecz gdy uniosłem laskę, z zamiarem uderzenia napastniczki, nasze oczy na chwilę się spotkały, i nagle zamarłem. Jej tęczówki były krwistoczerwone!
Po chwili jednak ból wrócił mi zdolność logicznego myślenia, więc nie zwlekając już dłużej wziąłem zamach i uderzyłem kobietę w głowę. Kolejna idiotka, która naoglądała się horrorów i filmów dla nastolatek, pomyślałem. Siła uderzenia odrzuciła ją jakieś 2 metry ode mnie, jednakże odnotowałem przytomnie, że nie doznała żadnych obrażeń... W przeciwieństwie do mojej laski, która nadawała się w tej chwili wyłącznie do wyrzucenia.
Nagle czerwonooka poderwała się na równe nogi, zasyczała i rzuciła do ucieczki. Odwróciłem się i na chwilę przed utratą przytomności, spowodowaną obezwładniającym bólem, zauważyłem biegnących w moim kierunku ochroniarzy. Potem była już tylko ciemność.
***
Gdy odzyskałem świadomość czułem ból w dosłownie każdej komórce mego ciała. Wypełniał mnie od czubka głowy, aż po koniuszki palców u nóg, drażnił każdy nerw, składał się na całą moją obecną egzystencję. Nie byłem w stanie zrozumieć, co się dzieje, nie potrafiłem tego ogarnąć. Zamknąłem oczy, znowu odpływałem w nicość.
***
Tydzień później
Obudziłem się nagle. Otworzyłem oczy, a gdy przyzwyczaiłem wzrok do jasnego światła jarzeniówek, powoli, niezwykle rozważnie spróbowałem poruszyć ukąszoną nogą. Po bólu nie było śladu. Niesamowite, pomyślałem. Przyszła kolej na drugą nogę – to samo. Uświadomiłem sobie wraz, że przyczyna jest aż nazbyt oczywista – naszprycowali mnie środkami przeciwbólowymi. Uśmiechnąłem się pod nosem, albowiem brak bólu był przyjemną odmianą.
Nagle moje pole widzenia zostało przysłonięte przez twarz czarnoskórego mężczyzny, który schylił się by zbadać reakcję moich źrenic na światło.
- Foreman – wykrztusiłem przez zaciśnięte zęby. – Starasz się usmażyć mi rogówkę?
Eric uśmiechnął się szeroko, odsłaniając rząd śnieżnobiałych zębów. – Dobrze jest widzieć Cię wśród żywych, House. – Moją uwagę zwrócił nacisk, jaki położył na przedostatnie słowo. Coś tu było nie tak – pomyślałem.
Skupiłem się. Zauważyłem, że moje zmysły są wyostrzone. Czułem zapach płynu po goleniu lekarza, który przechodził właśnie obok sali, na której leżałem. Słyszałem wyraźnie rozmowę pielęgniarek w dyżurce, tykanie zegara w holu, wreszcie bicie serca mojego podwładnego. Bicia własnego nie byłem w stanie wychwycić...
Moje spojrzenie padło teraz na białą tablicę, stojącą pod oknem. Pokryta była takimi hasłami jak: „bladobiała, zimna jak lód skóra”, „brak pulsu”, „zmieniające kolor źrenice”, „poprawa stanu zdrowia po przetoczeniu krwi”.
- Wiem kim jesteś – rzekł cicho Foreman, odwracając się w stronę okna.
- Powiedz to – wyszeptałem. – Powiedz. To. Na. Głos... Powiedz to.
- Wampir – wydusił z siebie neurolog.
- Boisz się? – w tej chwili stałem już tuż za nim.
- ... Nie.
- A co jeśli nie jestem superbohaterem? Co jeśli jestem tym złym? – zapytałem, z ustami tuż przy jego lewym uchu.
- Ufam Ci – rzekł z przekonaniem.
***
Nazywam się Gregory House – Lekarz z powołania, wampir z przypadku.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Saph dnia Pon 8:39, 08 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nisia
Killer Queen
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 11641
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 97 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 20:54, 07 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Dedykacja powala
Co do fika- jest super. Zwięzły i bardzo treściwy, zabawny i ciekawie napisany.
Szkoda, że taki krótki.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
eigle
Nefrologia i choroby zakaźne
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 13423
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 39 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 23:02, 07 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Chętnie przeczytałabym kolejne odsłony spotkań świeżego adepta wampiryzmu z innymi jego podopiecznymi, przyjacielem, szefostwem kobietą jego życia i jej mężem.
Ciekawe, czy teraz House będzie atakował pielęgniarki na parkingu kąsając je po nogach.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Saph
McAczkolwiek
Dołączył: 13 Lut 2008
Posty: 16229
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 71 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 8:29, 08 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Fik krótki, fakt. Plus dalszych części nie przewiduję, bo nie chcę skończyć za kratkami za plagiat.
eigle napisał: | Ciekawe, czy teraz House będzie atakował pielęgniarki na parkingu kąsając je po nogach. |
Napisałabym, że nie będzie, bo ma swojego Murzyna, który może mu służyć za bank krwi, ale to nie brzmi najlepiej. Choć z drugiej strony - kąsanie pielęgniarek może się Gregowi spodobać, więc kto wie...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Nisia
Killer Queen
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 11641
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 97 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 14:54, 08 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
W sumie on zawsze był kąśliwy, więc...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
IloveNelo
Stomatolog
Dołączył: 31 Lip 2009
Posty: 986
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Caer a'Muirehen ;) Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 16:11, 08 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Hahaha
Fik mnie rozbawił niesamowicie, już kiedy go czytałam przed rozstrzygnięciem konkursu.
Bardzo mi się podoba, zwłaszcza końcówka
Pozdrawiam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|