|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
dr Tygrysolka
Ratownik Medyczny
Dołączył: 25 Kwi 2009
Posty: 284
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: W-wa
|
Wysłany: Nie 17:18, 20 Gru 2009 Temat postu: Wrócę, kiedy nadejdzie zima [M] |
|
|
To jest prezent świąteczny dla: Sarusi, Ley i IloveNelo.
Przez Nelo powstały dwie alternatywne wersje. Pierwsza jest normalna, druga powstała przez tą wariatkę.
Życzę wesołych świąt
Powoli przemierzał korytarz onkologii. Rozglądał się uważnie, jakby chciał zapamiętać każdy szczegół. Dzierżąc w dłoni torbę, z sercem przekrojonym na pół, nienawidził sam siebie. Delikatnie pchnął drzwi gabinetu przyjaciela.
Wilson podniósł głowę znad papierów. Irytacja w jego oczach zamieniła się w zaskoczenie, gdy zauważył płaszcz i torbę w ręce diagnosty.
- Wyjeżdżam – powiedział głucho House. James wstał i wyciągnął rękę, jakby chcąc go powstrzymać.
- Czemu? – zapytał, nic nie rozumiejąc.
- Muszę – odparł Greg. Odwrócił się w stronę drzwi i położył dłoń na klamce. W progu zawahał się jeszcze. Spojrzał na przyjaciela.
- Powiedz jej, że wrócę, kiedy nadejdzie zima – dodał, po czym opuścił gabinet Wilsona.
***
Stała przed nim, kręcąc głową z niedowierzaniem.
- Jak to „odszedł”? – zapytała. – Wyjechał?
Wilson rozłożył ręce.
- Nie wiem – przyznał. – Powiedział tylko, że…
- Tak? – podchwyciła szybko.
- Kazał ci przekazać, że wróci, gdy nadejdzie zima – zakończył James. Cuddy spojrzała za okno.
- Jest wiosna – stwierdziła. – Czekamy?…
- A mamy inne wyjście?
***
Wiadomo, że nie czekała. Wcale nie zrywała niecierpliwie kartek z kalendarza. Nie liczyła każdego dnia. Nie myślała o nim codziennie.
Wiadomo, że nie tęskniła.
- Mamusiu, kiedy wróci wujek? – pytała Rachel. – Jutro?
- Nie, skarbie, nie jutro – odpowiadała jej, wzdychając.
- Pojutrze?
- Nie, nie pojutrze.
- To kiedy? – denerwowała się dziewczynka.
- Na zimę.
- A kiedy będzie zima?
Lisa patrzyła przez okno.
- Jak spadnie śnieg.
***
Pączki na drzewach rozkwitły i zmieniły się kwiaty, które następnie opadły, mieszając się z brązowymi, zeschniętymi liśćmi. Wiosna zmieniła się w lato, lato zmieniło się w jesień. A mały światek szpitala klinicznego Princeton Plainsboro tkwił w pełnym napięcia oczekiwaniu.
- Złap spadającą gwiazdkę i włóż ją do kieszeni, nigdy nie daj jej zgasnąć – podśpiewywała Rachel, siedząc na oddziale diagnostycznym. – Złap spadającą gwiazdkę i włóż ją do kieszeni, zachowaj ją na deszczowe dni!
- A ty gdzie masz swoją gwiazdkę, co? – zapytała Trzynastka, łaskocząc ją. Dziewczynka zachichotała.
- Schowałam! – zawołał ze śmiechem. – Bo ona spełnia życzenia!
- A co sobie zażyczyłaś?
- Żeby była już zima!
***
- Rachel, skarbie, obudź się – Cuddy delikatnie pogłaskała córeczkę po policzku.
- Nieeee… - mruknęła mała, odwracając się na drugi bok.
- Rachel, otwórz oczka… Spadł śnieg.
Dziewczynka poderwała się z pościeli.
***
Cuddy siedziała samotnie przy jednym ze stolików. Po chwili przysiadł się do niej Wilson, nie mówiąc ani słowa.
- Myślisz, że miał na myśli następną zimę? – przerwała przedłużającą się ciszę Lisa.
- Jest dopiero 24 grudnia – powiedział. – Jeszcze ma czas.
- Ale ja nie mam cierpliwości.
1) wersja
Stukanie do drzwi. Otworzyła.
- Przepraszam, nie zdążyłem dotrzeć przed dwudziestym czwartym - powiedział uśmiechnięty House. Nie odwzajemniła uśmiechu.
- Gdzieś ty był? – wyrzuciła z siebie.
- W Peru – oznajmił szczerze. Zatkało ją.
- Po co?…
- Tam jest… taki ośrodek. Leczą nie ból, ale jego przyczynę. Mogę prawie normalnie chodzić…
Na poparcie swoich słów zrobił kilka kroków w głąb jej mieszkania. Szedł jedynie lekko chwiejnie, a laska w jego ręce stanowiła zaledwie rekwizyt.
Patrzyła na niego ze zdumieniem.
- Mam dla ciebie prezent – dodał, podając jej paczkę. Rozdarła papier i uśmiechnęła się lekko, widząc czerwone stringi. – A ty coś dla mnie masz?
Zakłopotała się, ale po chwili jej twarz znowu rozjaśnił uśmiech.
- Wiesz – zaczęła. – Czasami najlepszym prezentem jest jego brak.
- Całkowicie się zgadzam – przytaknął, składając na jej ustach delikatny pocałunek i rozpinając górny guzik jej bluzki. – Bo chyba musisz zdać się na improwizację.
2)wersja
Stukanie do drzwi. Otworzyła.
- Przepraszam, nie zdążyłem dotrzeć przed dwudziestym czwartym - powiedział uśmiechnięty House. Nie odwzajemniła uśmiechu.
- Gdzieś ty był? – wyrzuciła z siebie.
- W sypialni u Nelo – oznajmił szczerze. Zatkało ją.
- Tak długo?…
- Zamknęła mnie w szafie – wyjaśnił. – To było straszne. Ma same zielone bluzki.
- Odwiedzasz wszystkie napotkane dziewczyny? Myślisz, że możesz sobie tak znikać tylko dlatego, że zamiast szafy mam komodę?!
- Kupię ci szafę – obiecał, całując ją w usta.
Zawsze mówiłam, że Nelo jest dziwna
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
IloveNelo
Stomatolog
Dołączył: 31 Lip 2009
Posty: 986
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Caer a'Muirehen ;) Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 17:26, 20 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
NO NIE... TYGRYSIEE!!!!!!!!!
UROCZYŚCIE OŚWIADCZAM, ŻE TO TY BĘDZIESZ PIERWSZYM PRZYPADKIEM MORDERSTWA PRZEZ GG!!!!!!
Ale pomijając drugą część... Komentarza konstruktywnego nie będzie
Ślicznie, cudownie, wspaniale
ITAKNIEŻYJESZ
I Nelo
edit: dobra już mi przeszło Druga część też jest...fajna
edit2: czytam to pięćdziesiąty raz i wymięklam
Jesteś genialna
Z pięciu moich słów całe alternatywne zakończenie
Padam
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez IloveNelo dnia Nie 22:05, 20 Gru 2009, w całości zmieniany 3 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Ley
Nefrologia i choroby zakaźne
Dołączył: 24 Cze 2009
Posty: 4088
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Huddyland. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 17:28, 20 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Cudne, cudne, cudne!!
Kooochaaam cięę Tygrysie! *całuje po rączkach*
Świetne! I moja kochana Rachel w twoim wykonaniu!
Taka mądra dziewczynka, i te życzenie...
No i przyjazd House'a!
Pocałunek....
A druga część!
Pokłon dla <b>Nelo</b>, za zabawny pomysł. ;]
Uśmiałam się jak nigdy. xD
Komoda, szafa, zielone ubrania.
Cudownie jak zwykle. Moja ulubiona kwalifikacja wiekowa.
Pozdrawiam i kocham!
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Ley dnia Nie 17:36, 20 Gru 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
HuddyFan
Stażysta
Dołączył: 14 Paź 2009
Posty: 325
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 17:29, 20 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Super
Druga część wymiata
"Kupie ci szfę"
Ja też chcę szafę! Najlepiej żeby oboje siedzieli w środku
Buziak na zimowy wieczór
HuddyFan
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Agusss
Członek Anbu
Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 2867
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: bierze się głupota?
|
Wysłany: Nie 17:29, 20 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Próbuję się ogarnąć po 2 wersji Nelo jest genialna A Ty wspaniałe, ze to wykorzystałaś kocham Cię za to! xD
Ogólnie cała miniaturka jest wspaniała!
Jest piękny Hilson, jest niby to zimna Cuddy i jest wspaniała Rachel!
Jeszcze do tego Twój świetny styl pisania!
No, no! Mimo wszystko tak łatwo na Huddzine mnie nie przerobicie^^
Weny!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
coolness
Jazda Próbna
Dołączył: 30 Wrz 2009
Posty: 4481
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Krainy Marzeń Sennych, w które i tak nie wierzę Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 17:30, 20 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Całość jest rewelacyjna, ale druga wersja zakończenia wymiata
Cudne
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
ot_taka
Ratownik Medyczny
Dołączył: 08 Gru 2009
Posty: 259
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: stamtąd Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 18:48, 20 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Świetne, a wersja dwa....
....ekhm... ja też mam szafę, co by tu uknuć....?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
monad
Stażysta
Dołączył: 04 Paź 2009
Posty: 343
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wrocław Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 19:08, 20 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Niezłe, krótkie, szalone, przesycone totalnym szaleństwem
Bardzo mi się podobało a akcja z szafą przeszła nawet moje oczekiwania
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
mazeltov
Neurolog
Dołączył: 28 Paź 2009
Posty: 1656
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z poczekalni Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 19:09, 20 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
cudne poprostu cudne i takie tygrysie
a wersja druga jest taka szafowa chociaz wersja ala stringi tez cudna
zycze wielkiego wena na kolejne szafiaste fiki
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
czarodziejka
Lekarz Rodzinny
Dołączył: 26 Lis 2009
Posty: 814
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: lubelszczyzna ^^ Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 20:51, 20 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Tygrysku wspaniałe!
Cytat: | - A co sobie zażyczyłaś?
- Żeby była już zima! |
Malutka tęskni.
Ale wrócił! Piękne.
Druga wersja jest the best.
Boska po prostu!
Wena i czasu.
Pozdrawiam cieplutko
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Ley
Nefrologia i choroby zakaźne
Dołączył: 24 Cze 2009
Posty: 4088
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Huddyland. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 20:57, 20 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Jej! Właśnie zapomniałam jeszcze o jednym.
Z całego serca dziękuje za dedykację! Prezent przecudowny!!
I jak tu cię nie kochać?
Pozdrawiam!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Sarusia
Lekarz Rodzinny
Dołączył: 21 Sty 2009
Posty: 882
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 22:05, 20 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
O mamusiu
Wróciłam do domu, a tutaj taka cudowna niespodzianka: w dziale Huddy nowe dzieło Tygryska! Klikam cała uhahana, a tu niespodzianka do potęgi: dedykacja!
Uważam, że zdecydowanie za bardzo mnie rozpieszczasz, ale dziękuję po stokroć!
Tekst krótki, a jakże treściwy. I mimo tego, że krótki, nie czyta się go w kilka sekund. Przynajmniej ja nie czytałam. Owszem - jest przyjemny w odbiorze, ale swoim stylem spowodowałaś, że linijki pochłaniałam powoli, w skupieniu, jednocząc się z bohaterami w oczekiwaniu i napięciu.
Jak nienawidzę zimy, tak z cała mocą pragnęłam, żeby w końcu nadeszła - przynajmniej tutaj, w Twoim opowiadaniu.
Nie wiem, jak to robisz, ale dwie rzeczy wiem na pewno:
a) to zasługa Twoich ogromnych zdolności,
b) chciałabym kiedyś dojść do stylu przynajmniej w połowie tak dobrego, jak Twój.
Wersja 1:
O rany! Aż mnie gdzieś za serce ścisnęło. To piękne!
Wersja 2:
Jasne! Nie ma to, jak najpierw czytelnika wzruszyć, coby się rozpłynął na mokrą plamę, a potem tę plamę doprowadzić do spazmów ze śmiechu
Takie rzeczy tylko u Tygryska
Tekstów się teraz namnożyło w trzy i trochę. Są lepsze i gorsze, niektóre naprawdę dobre. Ale niewiele z nich zasługują na miano dzieła. To zasługuje z całą pewnością. Dodałabym nawet przedrostek "arcy".
Jeszcze raz Ci dziękuję: za dedykację, ale też za to, że mogłam przeczytać kolejne cudo Twojego autorstwa.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Ke$$i_gl-huddy
Pacjent
Dołączył: 28 Kwi 2009
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: poland Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 16:57, 21 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Cuuuudowne!!!
Na napisanie czegoś wiecej mnie nie stać...!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Pikaola
Stażysta
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 380
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: B-B Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 19:15, 21 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Rachel tęskni za wujkiem... Słodkie
House na tak długo wyjechał, straszna wizja
A całość opowiadania bardzo mi się podobała.
Cuuudo ;*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|